Przegrałam. Fragment książki „Klub Jednej Kreski"

Data: 2025-10-28 13:40:01 | artykuł sponsorowany | Ten artykuł przeczytasz w 4 min. Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet

Trzy różne kobiety i jedno wspólne pragnienie: zostać mamą.

Daria walczy o swoją szansę na macierzyństwo po nagłej śmierci Mateusza. Amelia zamyka się w sobie podczas leczenia niepłodności, pozwalając, by Paweł dokumentował w sieci każdy etap ich trudnej drogi. Kaśka próbuje utrzymać pozory idealnego życia z Markiem, choć czuje, że na starania o dziecko jest już dla nich za późno.

Gdy kobiety przypadkowo spotykają się w kawiarni obok kliniki, zakładają Klub Jednej Kreski – miejsce, w którym można zostać wysłuchaną, ale nie ocenioną.

Klub Jednej kreski - grafika promująca książkę

Klub Jednej Kreski Angeli Węckiej to powieść o kobiecej sile, której nie widać na pierwszy rzut oka. Powstała z prawdziwego doświadczenia i przekonania, że niepłodność nie powinna być tematem tabu.

Przeczytaj. Podaj dalej. Któraś z kobiet w Twoim otoczeniu może tego potrzebować. Do przeczytania powieści zaprasza Wydawnictwo Spisek Pisarzy. W ubiegłym tygodniu na naszych łamach zaprezentowaliśmy premierowy fragment książki Klub Jednej Kreski. Dziś czas na kolejną odsłonę tej historii:

– Państwo Kłos? Zapraszam.

Wstajemy równocześnie, niemal zsynchronizowani. Idziemy ramię w ramię do gabinetu, w którym czeka moja lekarka. Ta uśmiecha się i również wstaje na nasz widok. Zwraca uwagę na mojego męża i dałabym sobie serdecznego palca uciąć, że dostrzegam błysk w jej oku. Jak dobrze, że lekarzy obejmuje tajemnica lekarska… inaczej miałabym kolejną sprawę sądową na głowie.

Gabinet pachnie świeżo parzoną kawą i środkami do dezynfekcji. Na ścianach delikatne grafiki – przyjemne, nijakie, mające stworzyć iluzję komfortu. Za lekarką po raz kolejny dostrzegam zdjęcia w ramkach, przedstawiające roześmiane lub śpiące bobasy. Wiele fotografii jest podpisanych konkretnym imieniem czy podziękowaniem od szczęśliwych rodziców. Nie wiem, co dokładnie czuję, patrząc na nie. Z jednej strony mają one dawać nadzieję: „patrzcie, ilu osobom się ze mną udało!”, a z drugiej – mam obawę, że mojego dziecka może tu nigdy nie być. Że będę tylko statystyką w papierologii, kimś, kto zostawił pieniądze i odszedł bez noworodka w ramionach. Kimś mniej ważnym – bo przegrałam.

Motyw przegranej i wygranej w naszym życiu jest niesamowicie ważny. Nie rozwijam go tylko na salach z rozprawami rozwodowymi. Chcę wygrywać we wszystkim, czego się dotknę. Tutaj jednak staję do nierównej walki. Walki, której sama nie rozumiem, której nie mogę objąć rozumem.

Siadamy po przeciwnych stronach biurka. Ja z teczką badań, które miałam zrealizować, na kolanach, Marek z rękami skrzyżowanymi, jakby to miało ochronić go przed tym, co tu padnie. Lekarka patrzy na nas zachęcająco, ale ja chciałabym, by po prostu zaczęła mówić.

– Pani Katarzyno. – Lekarka patrzy prosto w moje oczy. – Jak się pani czuje po poprzedniej wizycie?

– Dobrze, dziękuję – odpowiadam, kłamiąc. Od razu podaję kobiecie teczkę. – Udało mi się zrobić ostatnie zlecone badania.

– Świetnie, już je analizujemy...

Kobieta zatapia się w czytaniu wyników, a ja zerkam na Marka. Dyskretnie rozgląda się po gabinecie. Czy trafia wzrokiem na zdjęcia radosnych bobasów, czy ignoruje półki i parapet okna z żaluzją, pełne fotografii w kolorowych ramkach? Czy myśli jak ja? Czasami się zastanawiam, co dokładnie siedzi w jego głowie…

Książkę Klub Jednej Kreski kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Tagi: fragment,

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Klub Jednej Kreski
Angela Węcka 3
Okładka książki - Klub Jednej Kreski

Trzy różne kobiety i jedno wspólne pragnienie: zostać mamą. Daria walczy o swoją szansę na macierzyństwo po nagłej śmierci Mateusza. Amelia zamyka się...

Wydawnictwo