Nudna. Po prostu nudna.
Po fenomenalnej poprzedniej części dostaliśmy niemalże gniot. Pierwszy raz czytając zdarzyło mi się nieco przeskakiwać do przodu, jak już widziałam, że Rachel daje się ZNOWU złapać w jakąś głupią zasadzkę... No ileż można?!
Przez pół książki Rachel nie pozwala Trentowi zdjąć sobie bransoletki ukrywającej i blokującej jej magię linii, przez co jest totalnie bezsilna i ZNOWU poniewierana.
Jedynymi ciekawymi wątkami jest Trent i jego magia, czy relacja Jenksa i Belle.
I to tyle. Na ponad 400 stron, tylko 2 wątki są w jakimś stopniu intrygujące.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2012-02-21
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 438
Język oryginału: angielski
Dodał/a opinię:
Flusz
Efektem ubocznym badań genetycznych nad modyfikowaną żywnością stał się wirus. Spowodował on powstanie nowych odpornych ras. Wszystkie nowe gatunki za...
Do niedawna Madison Avery była zwykłą nastolatką, jeśli nie liczyć fioletowych włosów i tego, że była nowa w szkole. Ale jej bal maturalny był zabójczy...