"Ludzie stanowią zagrożenie dla swego własnego gatunku..."
John Green jest znany przede wszystkim jako autor powieści młodzieżowych. W swoich książkach porusza trudne tematy związane m.in. z poważnymi chorobami. Prywatnie mierzy się z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi, o czym dowiadujemy się z kart jego najnowszej publikacji "Antropocen. Twój i mój świat", która ukazała się w Polsce dzięki Wydawnictwu Bukowy Las. Jak sam autor stwierdza, jest to książka należąca do literatury faktu (na końcu znajdują się notatki - z nich można się dowiedzieć m.in. o pomysłach na poszczególne rozdziały i wykorzystanych źródłach).
Autor w swoich esejach zwraca uwagę na bardzo ważne kwestie związane z istnieniem naszego gatunku i jego wpływu na losy planety. Zaznacza, że to od nas - ludzi - zależy, kiedy dojdzie do kolejnego globalnego wymierania. Przy okazji ocenia w pięciogwiazdkowej skali różne, istotne z jego punktu widzenia osiągnięcia, odkrycia, zjawiska...
Gatunek, który zawsze umiał tylko znajdować drogę do "więcej", musi teraz znaleźć drogę do "mniej".
John Green pokazuje nam liczne sprzeczności, z którymi mamy do czynienia. Robi to w sposób wyrazisty. Zestawia życie ze śmiercią, radość z depresją, nadzieję z obawą.
Co to oznacza - żyć w świecie, w którym masz moc uśmiercania tysięcy gatunków, ale możesz też zostać powalony na kolana albo uśmiercony przez pojedynczą nić RNA?
Największe wrażenie zrobiło na mnie przedstawienie historii Ziemi w przeliczeniu na jeden rok kalendarzowy. Miłośnicy "Parku Jurajskiego" znajdą sporo interesujących faktów, ponieważ autor zwraca uwagę na elementy fikcyjne, o których warto wiedzieć. Totalnym zaskoczeniem dla mnie był z kolei esej poświęcony Jerzemu Dudkowi, jego życiorysowi oraz historycznej chwili, która została przedstawiona z perspektywy samego Dudka, jak i Jamiego Carraghera. Z biologicznego punktu widzenia warto zwrócić uwagę na gatunki, którym autor poświęcił uwagę - bernikla kanadyjska, Staphylococcus aureus, wiechlina łąkowa, platan zachodni, ale szczególnie interesujące jest ukazanie błędów merytorycznych i okrucieństwa, do jakich dopuścili się twórcy pewnego tzw. filmu dokumentalnego o lemingach.
Książkę czyta się świetnie. Nie zniechęca poważna tematyka, gdyż została ona przedstawiona w bardzo lekkiej formie. Analizy, przemyślenia, ogromna empatia, dawka humoru to cechy charakteryzujące "Antropocen". Kończąc jeden rozdział zastanawiamy się, co też autor zaserwuje nam w kolejnym, ponieważ jego wnikliwość i niesamowita umiejętność przedstawiania, często zwyczajnych zagadnień jest naprawdę godna podziwu. Czasami jednak miałam wrażenie, że użyte słowa/sformułowania nie do końca oddają zamierzony przekaz, ale to akurat może mieć związek z tłumaczeniem.
Podczas lektury możemy wyczuć niesamowitą wrażliwość, miłość do świata i ogromną troskę o jego losy - o naszą wspólną przyszłość.
(...) świat nas przeżyje - a nawet stanie się bez nas w pewnym sensie bardziej żywy. Będzie więcej śpiewających ptaków. Więcej wędrujących zwierząt. Więcej roślin przebijających się przez nasze chodniki (...)
Cieszę się, że John Green - autor powieści młodzieżowych zdecydował się na poruszenie tak ważnej tematyki. Przyznaję mu za to pięć gwiazdek 😉
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2022-03-23
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 344
Dodał/a opinię:
paulinarobak
Zawód miłosny nie różni się tak bardzo od zakochania. Oba te doświadczenia przytłaczają i odbierają mi pewność siebie. Oba eksplodują tęsknotą. Oba trawią duszę.
Życie Milesa Haltera było totalną nudą aż do dnia, gdy zaczął naukę w równie nudnej szkole z internatem. Wtedy spotkał Alaskę Young. Piękną, inteligentną...
Gruźlica towarzyszy ludzkości od tysiącleci. Niegdyś romantyzowana jako dolegliwość artystów, dziś jest chorobą ubóstwa, kroczącą szlakami niesprawiedliwości...
Jak mi się podoba antropocen? Jest cudowny!
................................................................................................................
Jak mi się podoba antropocen? Jest okropny!
Więcej