Zacznijmy od tego, że książkę czyta się ekspresowo. Wszystko to za sprawą lekkiego i przyjemnego w odbiorze stylu pisania autorki. Jednak fabuła jest mocno przewidywana, a wątki najzwyczajniej należą do tych banalnych. Chociaż trzeba przyznać, że całość potrafi na swój sposób także zaciekawić. Nasi bohaterowie bawią się w kotka i myszkę co w pewnym momencie zaczęło mnie drażnić (co za dużo to niezdrowo). Motyw hate love tak przeze mnie uwielbiany tutaj okazał się być słaby i nie przypadł mi do gustu.
Jeżeli chodzi o same postacie to Chloe od samego początku powodowała u mnie rozdrażnienie. Nie znoszę osób, które same nie wiedzą czego chcą, a ona było tego najlepszym przykładem. Simon za to był świetnym dupkiem, bo inaczej nie da się go określić. Najgorsze jest to, że pomiędzy tą dwójką kompletnie czuć chemii, brakuje większych emocji. Ta relacja była dla mnie zupełnie nierealistyczna przez co całość wypadła słabo w odbiorze.
"Black. Restless soul" to książka o której zapewne dość szybko zapomnę. Nie czułam klimatu, który autorka chciała nam przekazać. Jednak jeżeli pojawi się na rynku kolejna książka autorki to chętnie po nią sięgnę chociażby ze względu na sam styl pisania Pani Zuzanny, który bardzo mi się spodobał.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2023-04-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 352
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
ktomzynska
Poznajcie córkę bohaterów "Małej Charlie"! Dziewczyna ze słonecznikiem i chłopak, który od zawsze widział tylko ją Nastoletnia Melody Woods jest w żałobie...
Sytuacja się komplikuje... jeszcze bardziej Prawda wreszcie wychodzi na jaw, ale nawet to nie wystarczy, gdy w grę wchodzą intrygi i szantaże. Alison...