Cień gejszy

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2011 (data przybliżona)
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788376740959
Liczba stron: 252
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: Michał Piotrowicz
Dodał/a opinię: martucha180

Ocena: 4.62 (13 głosów)

Dziennikarz śledczy z Gdańska, Emil Żądło znowu w akcji, tym razem w powieści ,,Cień gejszy" Anny Klejzerowicz. Pierwszy prolog przenosi czytelnika do 1905 roku, do Japonii. Na Ginza ktoś morduje gejszę Yukasan i Europejczyka oraz służącą, lecz nie znajduje tego, po co przyszedł. Okazuje się, że jeszcze do niedawna morderca był przyjacielem Europejczyka. Prolog drugi to już czasy współczesne czytelnikowi i znajomy Gdańsk. Ktoś chce coś sprzedać. Daje nabywcy kopię, po chwili już nie żyje. Wkrótce ktoś zaczyna się podszywać pod znanego gdańskiego dziennikarza i na różnych forach internetowych wypisuje bzdury o drzeworytach japońskich. Znajomi Emila dziwią się, że on wrzuca do sieci dziwne teksty i się podpisuje nazwiskiem. Emil czuje się zaintrygowany i zaczyna prywatne śledztwo. Tajemniczy wpis widniał niemal na każdym [forum internetowym], był wszechobecny, powtarzał się, jakby ktoś z uporem maniaka pragnął zostać zauważonym. (s. 29) Prawda jest taka, że ktoś trolluje. Wkrótce dziennikarz otrzymuje głuche telefony i jeden z pogróżkami. Prosi o pomoc podkomisarza policji Marka Zebrę. Zaczyna się śledztwo pełne zwrotów akcji. Czyli mamy kryminalną aferę, za która kryje się niebezpieczna tajemnica z drzeworytami japońskimi w tle? Brzmi atrakcyjnie. Tylko trochę jak bajka. Bo niby co, do cholery, może mieć z nami wspólnego jakaś stara japońska historia? (s. 98) Okazuje się, że całkiem sporo! Fabuła tej powieści to splot różnych wątków (sztuka, miłość, polityka, pieniądze i śmierć), z których powstaje wielobarwna tkanina. Oprócz obrazków ze współczesnego Gdańska czytelnik otrzymuje solidną dawkę wiedzy o drzeworytach japońskich i ich twórcach z epoki Meiji (XIX/XX w.); dowiaduje się, kim tak naprawdę były gejsze; poznaje historię wojny rosyjsko-japońskiej z silnym gdańskim akcentem; towarzyszy wszechwiedzącemu narratorowi i bohaterom w kolejnych etapach śledztwa związanego z dalszymi wydarzeniami kryminalnymi, a do tego wątek obyczajowy i miłosny. Czuć powiew Dalekiego Wschodu, a Kaj Kwitnącej Wiśni ukazuje swe kulturalne oblicze. Autorka pięknie połączyła historię burzliwej japońskiej miłości sprzed lat ze współczesnymi kryminalnymi wydarzeniami. W mini wykładach Marty przybliżyła czytelnikowi wiedzę o sztuce i kulturze Japonii, co z jednej strony bardzo ciekawi, ale niektórych może też nudzić. Autorka szczegółowo opisała również wygląd znalezionych drzeworytów japońskich. Ale nawet plastyczność opisu i jego drobiazgowość nie oddadzą tego, co by oczy zobaczyły, dlatego tak bardzo brakowało mi ilustracji (znalazłam drzeworyty w internecie, lecz to nie było to samo). A Marta w tej powieści dołącza do śledztwa, jest równorzędnym partnerem Emila i specjalistą dla Marka. Jako historyk sztuki i pasjonatka swego zawodu z rozległymi znajomościami bardzo się przydaje w śledztwie Emila i policji (np. ma kontakt e-mailowy z japońskim specjalistą od drzeworytów). Aczkolwiek dla niej 'sensacja' oznacza co innego niż dla panów. Czytelnik poznaje nietuzinkową kobietę z naukowym zacięciem i zawodowym instynktem, upartą i zdecydowaną, z temperamentem. Jej życie u boku Emila to życie w nieustającym poczuciu zagrożenia i sporą dawką adrenaliny. Ale i na kocią łapę, bowiem Marta... To wolny ptak. Nie przepada za klatkami, jak określa wszelkie związki miedzy ludźmi. I jest uparta jak wszyscy diabli. (s. 98) Bohaterka pali papierosy, wprawdzie mniej niż Emil, ale mimo wszystko dla mnie ta powieść jest przesycona dymem papierosowym. W pewnym momencie stwierdziłam także, że trochę za dużo dziwnych przypadków, że nadmiar nieszczęść spada na Emila i Martę, na szczęście jest też rudy kot Bolero i jego miłość do właścicieli. Aczkolwiek jak to w kryminale trup ściele się gęsto, a akcja ma różne tempo. W pewnym momencie dochodzenia nawet staje w miejscu. Na szczęście wszystkie wątki zostają wyjaśnione, między innymi w dwóch epilogach, dzięki temu czytelnik wie, co się wydarzyło w Japonii w 1905 roku. ,,Cień gejszy" to kryminał z rozbudowanym wątkiem kulturalno-obyczajowym, łączący w sobie brutalne morderstwa i piękno drzeworytów japońskich, miłość i pazerność, politykę i sztukę, historię ze współczesnością.

Kup książkę Cień gejszy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Cień gejszy
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Pokaż wszystkie recenzje