Cień gejszy

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2011 (data przybliżona)
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788376744063
Liczba stron: 252
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: Michał Piotrowicz
Dodał/a opinię: martucha180

Ocena: 4.64 (14 głosów)

Dziennikarz śledczy z Gdańska, Emil Żądło znowu w akcji, tym razem w powieści ,,Cień gejszy" Anny Klejzerowicz. Pierwszy prolog przenosi czytelnika do 1905 roku, do Japonii. Na Ginza ktoś morduje gejszę Yukasan i Europejczyka oraz służącą, lecz nie znajduje tego, po co przyszedł. Okazuje się, że jeszcze do niedawna morderca był przyjacielem Europejczyka. Prolog drugi to już czasy współczesne czytelnikowi i znajomy Gdańsk. Ktoś chce coś sprzedać. Daje nabywcy kopię, po chwili już nie żyje. Wkrótce ktoś zaczyna się podszywać pod znanego gdańskiego dziennikarza i na różnych forach internetowych wypisuje bzdury o drzeworytach japońskich. Znajomi Emila dziwią się, że on wrzuca do sieci dziwne teksty i się podpisuje nazwiskiem. Emil czuje się zaintrygowany i zaczyna prywatne śledztwo. Tajemniczy wpis widniał niemal na każdym [forum internetowym], był wszechobecny, powtarzał się, jakby ktoś z uporem maniaka pragnął zostać zauważonym. (s. 29) Prawda jest taka, że ktoś trolluje. Wkrótce dziennikarz otrzymuje głuche telefony i jeden z pogróżkami. Prosi o pomoc podkomisarza policji Marka Zebrę. Zaczyna się śledztwo pełne zwrotów akcji. Czyli mamy kryminalną aferę, za która kryje się niebezpieczna tajemnica z drzeworytami japońskimi w tle? Brzmi atrakcyjnie. Tylko trochę jak bajka. Bo niby co, do cholery, może mieć z nami wspólnego jakaś stara japońska historia? (s. 98) Okazuje się, że całkiem sporo! Fabuła tej powieści to splot różnych wątków (sztuka, miłość, polityka, pieniądze i śmierć), z których powstaje wielobarwna tkanina. Oprócz obrazków ze współczesnego Gdańska czytelnik otrzymuje solidną dawkę wiedzy o drzeworytach japońskich i ich twórcach z epoki Meiji (XIX/XX w.); dowiaduje się, kim tak naprawdę były gejsze; poznaje historię wojny rosyjsko-japońskiej z silnym gdańskim akcentem; towarzyszy wszechwiedzącemu narratorowi i bohaterom w kolejnych etapach śledztwa związanego z dalszymi wydarzeniami kryminalnymi, a do tego wątek obyczajowy i miłosny. Czuć powiew Dalekiego Wschodu, a Kaj Kwitnącej Wiśni ukazuje swe kulturalne oblicze. Autorka pięknie połączyła historię burzliwej japońskiej miłości sprzed lat ze współczesnymi kryminalnymi wydarzeniami. W mini wykładach Marty przybliżyła czytelnikowi wiedzę o sztuce i kulturze Japonii, co z jednej strony bardzo ciekawi, ale niektórych może też nudzić. Autorka szczegółowo opisała również wygląd znalezionych drzeworytów japońskich. Ale nawet plastyczność opisu i jego drobiazgowość nie oddadzą tego, co by oczy zobaczyły, dlatego tak bardzo brakowało mi ilustracji (znalazłam drzeworyty w internecie, lecz to nie było to samo). A Marta w tej powieści dołącza do śledztwa, jest równorzędnym partnerem Emila i specjalistą dla Marka. Jako historyk sztuki i pasjonatka swego zawodu z rozległymi znajomościami bardzo się przydaje w śledztwie Emila i policji (np. ma kontakt e-mailowy z japońskim specjalistą od drzeworytów). Aczkolwiek dla niej 'sensacja' oznacza co innego niż dla panów. Czytelnik poznaje nietuzinkową kobietę z naukowym zacięciem i zawodowym instynktem, upartą i zdecydowaną, z temperamentem. Jej życie u boku Emila to życie w nieustającym poczuciu zagrożenia i sporą dawką adrenaliny. Ale i na kocią łapę, bowiem Marta... To wolny ptak. Nie przepada za klatkami, jak określa wszelkie związki miedzy ludźmi. I jest uparta jak wszyscy diabli. (s. 98) Bohaterka pali papierosy, wprawdzie mniej niż Emil, ale mimo wszystko dla mnie ta powieść jest przesycona dymem papierosowym. W pewnym momencie stwierdziłam także, że trochę za dużo dziwnych przypadków, że nadmiar nieszczęść spada na Emila i Martę, na szczęście jest też rudy kot Bolero i jego miłość do właścicieli. Aczkolwiek jak to w kryminale trup ściele się gęsto, a akcja ma różne tempo. W pewnym momencie dochodzenia nawet staje w miejscu. Na szczęście wszystkie wątki zostają wyjaśnione, między innymi w dwóch epilogach, dzięki temu czytelnik wie, co się wydarzyło w Japonii w 1905 roku. ,,Cień gejszy" to kryminał z rozbudowanym wątkiem kulturalno-obyczajowym, łączący w sobie brutalne morderstwa i piękno drzeworytów japońskich, miłość i pazerność, politykę i sztukę, historię ze współczesnością.

Kup książkę Cień gejszy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Cień gejszy
Recenzje miesiąca
Topielice
Sylvia Wilczyńska
Topielice
Siódma ofiara
Aleksandra Marinina;
Siódma ofiara
N.P.
Banana Yoshimoto
N.P.
Hotel Aurora
Emilia Teofila Nowak;
Hotel Aurora
Cyklon
Przemysław Semczuk
Cyklon
Pokaż wszystkie recenzje