Istnieją takie książki, które nie da się przeczytać bez żadnych emocji i przemyśleń. Ich lektura jest pełna uczuć, ludzkich przeżyć, marzeń i obaw. Tutaj liczy się czas spędzony nad każdą stroną, rozdziałem, historią. Historią, którą można się delektować, choć nie zabraknie w niej bólu i strachu. Ale to historia o ludziach, z krwi i kości, w których tli się dobro, ciepło, melancholia. Niestety, wojna odcisnęła na nich swoje piętno, zbierając swoje żniwa pod postacią niewinnych ofiar. Lecz u tych, którzy ocaleli, nadal widać wolę walki o przetrwanie i nadzieję na lepsze jutro.
„Cudze oddechy” Pawła J. Sochackiego są właśnie taką powieścią, która z jednej strony chwyta za serce, wzruszając czytelnika opisywaną prawdą, zaś z drugiej otula pewnego rodzaju ciepłem, spokojem i wytchnieniem. Magia tej historii tkwi nie tylko w jej realności, gdzie autor bez koloryzowanie opisał powojenną rzeczywistość- pełną niepewności, strachu i zbłąkanych dusz wojennych ofiar, których krew, pot i łzy wsiąknęły tutejszą ziemię, wnikając w mury, unosząc się nad miastem. Ta magia to również subtelne i piękne opisy marzeń naszych bohaterów, ich wewnętrzne monologi i wspólne intymne rozmowy ludzkich pragnieniach, obawach, uczuciach. To właśnie to momenty najbardziej intensywnie zmuszają czytelnika, by choć na chwilę się zatrzymać, by z czułością i ze wzruszeniem podziwiać tych, którzy przetrwali, którzy walczyli.
Główną bohaterką jest Olimpia- dziewczyna, która powoli wkracza w dorosłość. Pełna wrażliwości, młoda kobieta, wychowywana przez matkę i ciotkę, która w samotności musiała zmagać się z szykanami ze strony koleżanek, a mimo to z podniesioną głową dumnie stawiała czoła wszelkim przeciwnościom losu. Zwłaszcza gdy jedna z uczennic znika bez śladu. By ratować zdrowie jednej z nich oraz zapewnić pozostałym bezpieczeństwo, te trzy kobiety zamieszkują w starym domu w Leśnych Pąkach- miejscu o złej i mrocznej opinii. Miejscu, w którym przelano morze niewinnej krwi, a dusze zmarłych nadal wędrują po okolicy. Czy Leśne Pąki okażą się ich azylem? Czy kobiety znajdą w końcu swoje miejsce na ziemi, swoje szczęście i spokój? Czy też tajemnice każdej z nich, zarówno te rodzinne, jak i osobiste, nie położą się cieniem na ich dalszym losie?
„Cudze oddechy” to nie tylko powieść o tych trzech kobietach, które musiały poświęcić wiele, by być tu, gdzie są teraz, o ich przeszłości, trudnych decyzjach, marzeniach i koszmarach, jakie nawiedzają je niemalże co noc. To również opowieść o licznych nierównościach społecznych w powojennych czasach, gdzie zazdrość, małomiasteczkowość, wyzysk, zabobony i plotki miały ogromną moc. Raniły, zniszczyły i deptały ludzką godność, zamiast wspólnie się wspierać w tych trudnych czasach, gdzie świat należało odbudować. Jednak w każdym mroku istnieje iskierka nadziei, która tli się coraz mocniej wraz z osobami, które w nią wierzą, które swoją dobrocią i oddaniem gotowe są do wielkich poświęceń, które niosą i pielęgnują w sobie piękno, subtelność i czystość, by dzielić się nimi z potrzebującymi. By budować ludzkość na nowo.
Książka Sochackiego towarzyszyła mi na przełomie starego i nowego roku. Jej lektura dawała mi poczucie wyciszenia, szczególnie gdy uporałam się z migreną. Czytałam powoli, ze skupieniem, delektując się każdą minutą wspólnie spędzoną.
To powieść, która zachwyca, wzrusza i pozostawia w melancholii. A nie ma nic lepszego niż ze spokojem ducha zacząć nowy rok, czego i Wam szczerzę życzę, polecając z czystym sercem tę historię.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Justyna Kubacka
Czasem miejsce ratunku może okazać się drogą ku zagładzie... Pod koniec II wojny światowej cierpiąca na depresję Erna zostaje nagle ewakuowana ze szpitala...
"Ciepła, zabawna i bardzo pouczająca książka, pokazująca najważniejsze wartości, które powinny być drogowskazem dla czytelników, by kierować się nimi w...