Zdarza Wam się spojrzeć na okładkę i od razu poczuć pozytywne emocje? Wręcz ciepło w sercu i to wewnętrzne przekonanie, że ta książka jest napisana właśnie dla Was?
Mnie wystarczył rzut oka na ten graficzny majstersztyk, by poczuć radość z nadchodzącej wiosny. I jak tu nie oceniać książki po okładce? Wiedziałam jednak, że ta piękność (spójrzcie tylko na te barwione brzegi) nie będzie tylko ozdobą biblioteczki, ale przede wszystkim spotkaniem z mądrą kobietą, która o ludzkiej duszy wie niemal wszystko.
Ewa Woydyłło, jedna z najbardziej cenionych polskich psycholożek i terapeutek, to dla mnie prawdziwa kobieta-rakieta! Pełna energii, błyskotliwego humoru i, co najważniejsze, niesamowitego zdrowego rozsądku. Nie zmusza nas do robienia życiowej rewolucji na przedwiośniu, kiedy ledwo powłóczymy nogami po długiej zimie. Zamiast tego uczy nas zmian metodą małych kroków, które można wdrożyć tu i teraz.
„Tylko” 15 minut na słońcu, „tylko” o 3 punkty ciszej słuchana muzyka, „tylko” wolniejsze jedzenie. To genialne w swojej prostocie i faktycznie daje wymierne efekty bez poczucia przytłoczenia. Bardzo trafiło też do mnie podejście „czuję, więc jestem”. Autorka tłumaczy, że trudne emocje są nam potrzebne i nie wolno ich zamiatać pod dywan. Pięknie pisze też o kobiecej przyjaźni i o tym, że na odkrywanie pasji nigdy nie jest za późno. To najlepszy lek na marazm i poczucie, że życie przecieka nam przez palce.
I okazuje się, że mamy z autorką identyczny sekret optymizmu - szukanie tego, co nam się podoba, zamiast narzekania na to, co jest nie tak. Brzmi prosto i wierzcie mi, tego można się nauczyć! Bardzo podoba mi się techniczna strona poradnika, w którym każda pora roku kończy się podsumowaniem, praktycznymi radami i miejscem na własne notatki. To sprawia, że książka staje się osobistym dziennikiem zmian.
Muszę być jednak szczera, nie wszystko do mnie trafiło. Od zawsze mam pewien dystans do afirmacji i lektura tej książki tego nie zmieniła. Ale w tym tkwi właśnie jej urok, że nie musimy brać wszystkiego w ciemno. Możemy wybrać z tego rogu obfitości tylko to, co w danej chwili jest dla nas najlepsze.
Jeśli szukacie drogowskazu, który zamiast stresować uspokoi i pokaże, jak czerpać radość z „małych szczęść”, to jest to książka dla Was. To wyjątkowy „przewodnik po codzienności” bez presji, za to z ogromną dawką empatii i mądrości. No i jaki piękny!
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Poradniki
ISBN:
Liczba stron: 208
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Książka popularnej i cenionej psycholożki, która w swojej pracy pomogła tysiącom kobiet. Z niskim poczuciem wartości zmaga się wielu ludzi, ale...
Jest to poradnik zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Ewa Woydyłło uczy chcieć i pragnąć, wybaczać i oczekiwać, żądać i nazywać rzeczy po imieniu, krzyczeć...