Jeśli ktokolwiek z was potrzebuje w życiu jakiejś zmiany, nie czuje się dobrze, może choruje, może wciąż chodzi nerwowy i leki na uspokojenie mu nie pomagają, to powinien rozpocząć swoją przygodę z książkami pani Ewy. Autorka nie nakazuje nam niczego, a jedynie pokazuje od czego możemy zacząć aby polepszyć swoją jakość życia. Chodzi tutaj o produktywność nie tylko mózgową, ale i cielesną. Małe nawyki wprowadzone choćby pojedynczo, bez żadnych drastycznych zmian, mogą sprawić, że częściej na naszej twarzy zagości uśmiech. Drobnymi krokami wprowadzi do naszego życia taki odkurzacz na złe rzeczy, które wysysane z nas, sprawią, że odmieni się wszystko na lepsze. Taką łatwością w rozumowaniu szczęścia jest aby cieszyć się z tego, co się ma, zamiast się smucić tym, czego nie mamy. W naszym prawdziwym życiu tak naprawdę trzeba się nauczyć cieszyć z dobrych rzeczy, gdyż w dzieciństwie większość z nas była negowana. Zawsze coś mogliśmy zrobić lepiej, nauczyć się bardziej, albo przynieść czegoś więcej. Kiedy jednak w momencie, gdy robiliśmy coś dobrze, nikt nas nie chwalił, nie zachęcał do dalszej pracy. Te błędne schematy przechodzą z pokolenia na pokolenie, dlatego ludzie nie wiedzą jak być szczęśliwym. Trzeba się tego wszystkiego nauczyć, tak jak uczymy się mówić czy chodzić. Program na szczęście trzeba wdrążyć od nowa i ta książka właśnie jest nauczycielem do tej nauki. Taką nowością była dla mnie myśl, że zbierane rzeczy w domu, choćby cokolwiek to nie było, ale w nadmiarze, jest takim zatrzymaniem nas w miejscu, bo przypomina nam o konkretnej chwili i czasie w którym odczuwaliśmy szczęście. W ten sposób trudno jest iść naprzód, gdyż wciąż ta przeszłość, to wydarzenie czy też ta kolekcja utrzymuje nas w czasie przeszłym. Nie dostaniemy lepszej pracy jeśli wciąż będziemy patrzyli na druk z awansem, który dostaliśmy dwa lata temu. Nigdy nie kupimy sobie nowej patelni, kiedy w domu wciąż jest jeszcze ta, na której jeszcze da się smażyć, choć przywiera mięso, choć od dawna obiecuję sobie, że tą nową kupię. Póki ona jest, póty trzyma mnie z nią wspomnienie, żadna nowa patelnia w domu się nie znajdzie. To akurat znam z doświadczenia, choć nigdy w ten sposób o tym nie myślałam. Wszystkie wskazówki jakie tutaj znajdziecie pokażą wam co takiego trzyma was we wsteczności. Co możecie odrzucić aby w końcu ruszyć na przód. To było dla mnie takie odkrywcze, co wywołało lawinę myśli i spostrzeżeń nad dotychczasowym życiem. U was zapewne będzie podobnie:-)
,,Poprzez gromadzenie pamiątek i starych szpargałów wyrażają oni nostalgię za niespełnionym lub dawno przebrzmiałym szczęściem."
Każda myśl o wsteczności odwraca uwagę od teraźniejszości. Sami pomyślcie nad tym chwilę i zobaczcie jaka wartość płynie z tych słów. Znajdziecie tutaj listę dobrych wspomnień, wyzwolenie od krzywd, poczucie wartości, wiarę w siebie, przemijanie, lęk, sztukę przebaczania, umiejętność przepraszania, sztukę dobrego małżeństwa i wiele innych zagadnień, które będą wam ogromnie przydatne podczas uwolnienia wszystkiego, co nie daje wam ruszyć z miejsca. Można w niej pisać, lub spisywać przemyślenia na odpowiednich stronach. Każda pora roku, to inne wyzwania, które mają charakter zachęcający. Samo wydanie książki zostało dobrane tak, by pokazać pięknem przyrody iż wszystko można. Pytanie tylko brzmi, czy chcecie się zmienić i być szczęśliwi? Czy chcecie odnieść sukces?
Nie da się jej przeczytać na raz, gdyż to dzieło jest jak przyjaciel, który zawsze będzie na was czekał by pomóc. Coś wspaniałego, serdecznie wam polecam!
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Poradniki
ISBN:
Liczba stron: 208
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Sprawdzone przepisy na udane życie Buty szczęścia to kolejna porcja dobrej energii od Ewy Woydyłło, która radzi co możemy zrobić dla siebie, co...
Nowe -- poszerzone o rozdział pomagający nam zrozumieć doświadczenie wojny -- wydanie poradnika Ewy Woydyłło Umiera ktoś bliski. Rozpada się nasz związek...