*współpraca reklamowa*
Po raz kolejny uległam okładce, ale też mocno zaintrygował mnie opis, który kusił, obiecywał gorącą i zmysłową opowieść z muzyką oraz ekscesami w tle. W rzeczywistości lektura okazała się nieco inna, bardziej szalona, ciut chaotyczna, ale mimo to wciągnęła mnie na tyle, że nie potrafiłam się od niej oderwać. To powieść obyczajowa, kobieca, wielowątkowa, pełna zawiłości i pokus, a co najlepsze to bardzo dobry debiut.
Rose to ekscentryczna, pewna siebie, ciesząca się życiem młoda gwiazda, która lubi życie na krawędzi, a adrenalina tylko ją napędza. Jej wizerunek idealnie pasuje do wykonywanego przez nią zawodu, jednak ten image jest podatny na wpływy, ale też i na zniszczenie. Wie o tym dobrze jej były chłopak, który po rozstaniu wyciąga ich życie prywatne na wierzch, a przez to wybucha skandal. Rose staje pod presją, musi uciekać by mediowa burza ucichła. Wokalista wyjeżdża do urokliwej włoskiej miejscowości, w której niewiele się dzieje, gdzie jej szalona natura nie ma jak się wyszaleć. Przypadkowe spotkanie z lokalnym mechanikiem, kończy się gorącym romansem, który bardzo szybko wymyka się spod kontroli, a dawne życie Rose zaczyna coraz mocniej o sobie przypominać.
Podchodziłam do lektury z ogromnym entuzjazmem, bo to wszytko co o niej wiedziałam, mówiło mi, że to lektura w sam raz dla mnie. Po kilku pierwszych stronach i rozdziałach wiedziałam, że moja intuicja się nie pomyliła, a ja wręcz pochłaniałam tą opowieść. Już sam początek był konkretny, szalony, pełen pokus, żądz i namiętności. Nieco później fabuła się tak jakby uspokaja, gdy akcja przenosi się do Włoch, ale to ta przysłowiowa cisza przed burzą. Rose to specyficzna bohaterka, która z jednej strony sama pakuje się w kłopoty, a z drugiej strony te, same ją znajdują. Miłosna przygoda, w którą się angażuje bardzo szybko przysparza jej wielu problemów, a zjawienie się reszty zespołu, jeszcze bardziej nakręca całą spiralę dramatów, żali, problemów czy awantur. Ostatecznie Rose wraca silniejsza ale z ogromnym bagażem doświadczeń, z planem działania, który podobnie jak wszytko inne bardzo szybko zaczyna się sypać.
Autorka tutaj poszalała i dała nam tutaj taką trochę jazdę bez trzymanki, wątków było sporo, akcja pędziła, ale mimo to nie przeszkadzało mi to za bardzo, bo fabuła była pełna konkretów. Jednak mimo wszytko miałam wrażenie, że troszkę tego wszystkiego było za dużo, autorka za bardzo chciała i chyba przedobrzyła, bo wykorzystała chyba każdy pomysł jaki przyszedł jej do głowy, przez co fabuła wydawała mi się nieco chaotyczna, przepełniona szalonymi plot twistami, a szablony zostały wywrócone do góry nogami. Podziwiam, że udało jej się zapanować nad tym wątkowym chaosem, czego efektem było całkiem dobre zakończenie, gdzie wszytko się poukładało w całość, jednak pozostaje jedno ale. Sięgając po książkę byłam pewna, że to jednotomówka, a tu na koniec autorka wywinęła mi taki numer, że nie wiedziałam jak się nazywam, wtf i te sprawy, a co najgorsze teraz muszę czekać na ciąg dalszy, no bo muszę, po prostu muszę wiedzieć co dalej. Także droga pani ja tu czekam i krzyczę, że potrzebuję tej kontynuacji na już.
Książka bardzo mi się podobała, debiut uważam za udany. Fabuła była ciekawa i dynamiczna, choć działo się jak na mojej oko nieco za dużo i trzeba się pilnować, żeby nie pogubić wątków. Napisana w bardzo dobrym stylu, takim lekkim i przyjemnym, że ma się wrażenie, że książka czyta się sama. Pochłonęłam ją w jeden wieczór, świetnie się przy niej bawiłam, koniec totalnie mnie zaskoczył i jak już mówiłam kontynuacja to będzie dla mnie lektura obowiązkowa. Jeśli lubicie debiuty i historie wychodzące poza schematy to jest to lektura dla was, ja polecam.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-02-03
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 344
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek