Trudno jest powiedzieć czy tak książka jest dobra czy zła. Czy osoby które w niej występują są dobre czy złe. Ona nie jest napisana pod jakąkolwiek ocenę, tylko spisane zostały wydarzenia jednego z braci, który traci drugiego. Drugi raz czytam pozycję w wydaniu jakby uwierszonym aczkolwiek nie mającym niczego z poezji czy piękna. Ma za to wielkie brzmienie, gdyby nagle ktoś nadał jej głos. Wydanie cudowne. Treść wydrukowana z największa precyzją na szaroburych stronach pokazujących jak szybko można poddać się ciemności.
,,Ludzie zawsze
bardziej kochają tych, którzy już nie żyją."
Znajdziecie też prawdy życiowe, które zawsze będą dobrze oddawały myśli, które miały zostać nam przekazane. W momencie, kiedy już wiemy, że jeden z braci został śmiertelnie postrzelony, wchodzimy na tory słów jego brata, który opisywał go jaki był, jaki porządek miał w swoim pokoju, oraz jak ich matka to na tego drugiego zawsze bardziej zwracała uwagę. Gdzieś tam czasami przebija się zazdrość, ale nie ta dosłowna. Taka, której zawsze można się wyprzeć, gdyby mu nie odpowiadała. To tutaj odnalazłam cytat, że ludzi bardziej kocha się po ich śmierci. To prawda, bo póki żyją wydaje nam się, że wciąż mamy na coś czas. Dopiero przy stracie widzimy, że tego czasu już nie, więc zwlekaliśmy zbyt długo. Również sławni ludzie, muzycy czy piosenkarze szacunek osiągają dopiero wtedy, kiedy nie padają z ich ust żadne słowa, a pozostaje tylko to, co było do opinii publicznej. Takim głównym motywem była tutaj zemsta na tych, którzy skrzywdzili. To świat bardzo prosty, więc w nim wymierza się karę równą tej, którą inni popełnili. To szacunek, który trzeba okazać zmarłemu, gdyż sam już nigdy się nie obroni. W jednej chwili pęka tutaj bańka mydlana i młoda postać postanawia dorosnąć jeszcze zanim znajdzie się na ostatnim piętrze. W międzyczasie pojawiają się osoby, które coś znaczyły.
,,bądź podejrzliwy wobec osoby,
która odpowiada na pytanie
własnym pytaniem.
Najczęściej
najczęściej
najczęściej
cię podpuszcza."
W tej opowieści jest świat, który ma swoje zasady, gdzie wymagane jest nigdy nie płakać, gdyż płacz dla nich oznacza przegranie. A na to nigdy nie chcą sobie pozwolić, choćby po drugiej stronie stała najbliższa rodzina. Bardzo mądra, dla osób, którzy poszukują swojej wartości:-)
Wydawnictwo: BeYA
Data wydania: 2025-10-14
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN:
Liczba stron: 312
Tłumaczenie: Tomasz F. Misiorek
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Dzieci, które samodzielnie wracają ze szkoły do domu, mogą nazywać siebie szczęściarzami. Oto mają wreszcie trochę wolności. Żaden dorosły nie mówi im...