"Dom przy starym młynie" to powieść oparta na prawdziwych wydarzeniach babci męża autorki z lat 1939 - 1947. Kocham takie historie i mogłabym całymi godzinami wsłuchiwać się w przeżycia ludzi, którym przyszło żyć w czasach wybuchu II wojny światowej. Podziw dla ich siły walki, determinacji i wytrwałości jest ogromny.
Na skraju Zwolenia stoi stary młyn, a obok niego toczy się życie wielopokoleniowej rodziny Mikulskich i Derlatków. Ich życie to czy się swoim rytmem, wśród uli i sadów.
W miasteczku Polacy i Żydzi wspólnie dzielą codzienność.
Kiedy na początku września 1939 roku do stawu w Rygułce wpada niemiecka bomba, wszystko się zmienia i nic juz nie będzie takie jak do tej pory.
Wiele lat później do rodzinnego Zwolenia przyjeżdża Weronika w poszukiwaniu swoich korzeni i odkrywaniu losów babci.
Na jej drodze staje Hubert, całkowite przeciwieństwo jej osoby, a jednak wspolnie zaczynają odkrywanie rodzinnych historii.
"Dom przy starym młynie" to historia, którą czyta się z zaparty tchem. Autorka zabrała mnie w niezwykłą podróż do czasów, kiedy ludziom odebrano wszystko. Począwszy od spokoju, marzeń, wolności, a kończąc na tym co najważniejsze.
Przewracając kolejne strony, miałam wrażenie, że to prawdziwe osoby opowiadają mi tę historię, która oczami wyobraźni ożywała i jeszcze bardziej wzruszała. Historie tworzone na kanwie czyichś przeżyć zawsze mocniej zapadają w pamięć, uderzają i poruszają, ponieważ gdzieś z tyłu głowy mamy świadomość, że to zdarzyło się naprawdę. To ważne, aby pamiętać i nie zapominać o tym, co było - by pielęgnować wspomnienia i opowieści ludzi, których już nie ma. Właśnie dzięki nam te historie będą wciąż żywe.
Dopełnieniem historii jest piękne wydanie z żywymi kadrami, a to wszystko dzięki kodom QR umieszczonym przy ilustracjach.
To prawdziwa bajka móc zobaczyć wizualizację tego, o czym czytamy.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 382
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Lukasz Turków
Dwie odległe epoki, dwie różne kobiety i jedno, wciąż to samo pragnienie, by kochać i być kochaną Co można ukryć w niepozornym, ręcznie malowanym pojemniku...
Pełna humoru, ciepła i wzruszeń opowieść o miłości, która pozwala sercom znowu bić we właściwym rytmie Gdyby apodyktyczna babcia Emilia wiedziała, czym...