'Kto czyta książki, ten żyje podwójnie'
Po dłuższych namysłach nad tym, jaką polecić Wam książkę, wpadła mi do głowy następująca pozycja: Co czytali sobie kiedy byli mali?
Ten dość dobry wywiad- rzeka zawierający 24 rozmowy ze znakomitymi osobistościami: aktorzy, dziennikarze, pisarze, sportowcy, ludzie biznesu, naukowcy, podróżnicy. Wśród nich największym erudytą-gawędziarzem okazał się być prof. Jerzy Bralczyk. Warto zwrócić uwagę na przemyślenia innego, lecz już nieżyjącego profesora, Wiktora Osiatyńskiego.
Ewa Świeżewska i Jarosław Mikołajewski indagują swoich interlokutorów na temat tego w jaki sposób lektury wpłynęły na ich życie. Mamy też rozmowy o dzieciństwie, dorastaniu. Rozmówcy są zajmującymi osobami, można ich słuchać bez końca.
Uważam, zgodnie z popularnym powiedzeniem, że czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał. Już w młodym wieku dobrze jest zaszczepić nawyk sięgania po wartościową literaturę, nie pomijając przy tym największych klasyków i ich dzieł. To od nas zależy jakiego typu prace będą czytać nasi wychowankowie. I najlepiej, żeby to była literatura faktu, porządna biografia czy solidny reportaż.
Co czytali gdy byli mali mogę polecić każdemu z Was, bowiem publikacja jest deserem dla ciała i ducha. Uwodzi również estetyczna szata graficzna.
I na koniec przypomnę łacińską sentencję: Litteraturum radices amare sunt fructus dulces.
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2014-04-07
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 248
Dodał/a opinię:
LadyMakbet33
Czterdziesty pierwszy tom kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" + okaz - Biały paź smoczy ogon....
Czwarty już tom rocznicowej kolekcji z okazji urodzin wydawnictwa, zawiera kolejne dwie klasyczne historie ze świata Aliens: Kolonialni marines (tomy...