Filip Zawada to autor, który potrafi wymykać się schematom. Nie pisze prostych historii, raczej układa z emocji, symboli i niedopowiedzeń opowieść z pogranicza jawy i snu. W takiej konwencji utrzymana jest również jego najnowsza powieść pt. „Gdyby nie czerń” z oferty Wydawnictwa Znak, która kreuje świat jednocześnie absurdalny i dziwnie znajomy - taki, w którym rzeczywistość miesza się z czymś nieuchwytnym.
To nie jest opowieść o zwyczajnej rodzinie, choć mogłaby się nią wydawać. Nie ma też tradycyjnego narratora, bo w tej roli występuje nad wyraz inteligentny podglądacz - gawron. To historia o rodzie Mrazów: o niewidomych rodzicach, dzieciach - Róży i Trytku - oraz o ich babci Edwardzie, która wydaje się w pewnym sensie „po tamtej stronie”. Te trzy pokolenia łączy życie pod wspólnym dachem i śmierć, która odrzucając wszelkie schematy, zamiast jednoczyć - dzieli, zamiast prowadzić do wiecznego spokoju - sprawia, że bohaterowie nie ustają w oczekiwaniu.
Zawada nie tworzy jednak prostych charakterystyk - jego bohaterowie są jak lustrzane odbicia emocji: zagubienia, straty, potrzeby bliskości. Ich codzienność, zwykłe gesty i rozmowy nabierają tu znaczeń, jakby w każdej scenie kryło się drugie dno. Najbardziej intrygujący jest jednak narrator – gawron. To on obserwuje rodzinę, komentuje ich losy i nadaje opowieści niemal filozoficzny wymiar. Z początku ten pomysł wydał mi się dziwny, nawet trochę zbyt „eksperymentalny”, ale ostatecznie przekonałam się, że bez tej ptasiej perspektywy historia nie miałaby tej głębi. Gawron widzi to, czego nie dostrzegają ludzie - zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Dzięki niemu książka staje się refleksją o tym, co znaczy „widzieć” naprawdę.
„Gdyby nie czerń” nie jest ani typową powieścią obyczajową, ani też klasyczną rodzinną sagą. Dla mnie to raczej refleksja o granicach - między życiem a śmiercią, między tym, co można zobaczyć, a tym, co się czuje. To książka o relacjach, które są trudne, ale przez to wyjątkowo prawdziwe.
Polecam, bo lektura tej powieści to ciekawe, niepowtarzalne doświadczenie.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-09-10
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię:
malutkaska
Każdego dnia rozpoczyna się kolejna podróż. Pociągom jest wszystko jedno, czy jadą do przodu, czy do tyłu. Wiozą zakonnice z kieszeniami habitów...
Powieść o terrorze miłości, który nie pozwala dorosnąć. Ojciec zmarł nagle, bez zapowiedzi. Zostawił po sobie duszne mieszkanie, dziwną książkę pełną...