Trzy – czwarte życia spędziłam w zatłoczonym Krakowie, gdzie „smok” wcale nie kojarzy się z tym Wawelskim i radością z pomnika stojącym nieopodal Wawelu. Życie w dużym zatłoczonym mieście ucieka przez palce, dzień za dniem, nic nie ma znaczenia – praca, spanie i tak naokręte. Potem zdrowie odmówiło mi posłuszeństwa i z jednej strony myślałam, że to koniec, a okazało się, że to był dopiero początek.
Pierwszym krokiem jakim postanowiłam w „nowym życiu” była przeprowadzka… w Karkonosze! Jedno z najbardziej malowniczych i pięknych miejsc na Ziemi. Poznałam Ducha Gór, odwiedziłam kolorowe jeziorka i pokochałam ten spokój, który tutaj jest codziennością i sprawia, że zupełnie inaczej patrzy się na otaczający nas świat.
Tomasz Hadbas oczarował mnie prostotą zadawanych pytań. Nie wyciągał suchych informacji, którymi zalany jest internet i możemy znaleźć poniekąd w każdej książce związaną z geografią czy podróżami. Podobała mi się ta lekkość rozmów, taka czysta naturalność, nie wymuszone zainteresowanie – pasja, która sama za siebie mówiła. Te wywiady pokazywały, że miłość do gór to nie tylko zainteresowanie czy hobby, ale kawałek duszy każdego z rozmówców. Nawet nie wiecie jak wielką radością okazała się mini mapka, na której nie tylko była moja okolica, ale i moja miejscowość! Słychać mnie było z moją frajdą na całym piętrze!
Jednym z gości Tomasza był Sławek Gortych, nie tylko autor książek obsadzonych w Karkonoszach, ale i pasjonat z krwi i kości z niesamowitą wiedzą o „moim” terenie. Jako osoba niepełnosprawna nawet nie mogę marzyć o wejściu na Śnieżkę, ale dzięki tym dyskusjom, gdzie nie jesteśmy zalewani schematycznymi faktami, mogłam chociaż w minimalnym stopniu zbliżyć się do nieosiągalnego.
Góry Izerskie, Kotlina Kłodzka, moje już Karkonosze, a także Tatry i wspaniałości od Krzysztofa Baraniaka, która przecież tyle razy odwiedzałam jako młoda dziewczyna, a moim domem była Małopolska – te wszystkie wspaniałe miejsca (a nawet i więcej!) mogłam odkryć w inny, nowy, świetny sposób.
Książka jest pięknie wydana, ma ogrom fotografii, które w bezpieczny sposób mogłam zobaczyć to, czego nie zobaczę na żywo. Ciekawostki, nietuzinkowe pytania i świetne odpowiedzi to właśnie kwintesencja tego, co znajdziemy w tym tytule. Po prostu dziękuję.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
Ovieca
Góry to wolność, bezkresna przestrzeń i spokój, jakich nie da się odnaleźć nigdzie indziej. Gdzie w góry na weekend. Górskie trasy dla każdegoto praktyczny...
Najciekawsze atrakcje polskich gór w jednym przewodniku 101 miejsc 202 trasy Górskie szlaki. 101 zaskakujących miejsc w polskich górach to kompendium...