Pamiętam, że kiedyś czytałam taką książkę, niby opowieść niby poradnik, ale tam było napisane, że każdy z nas jest w stanie kogoś zabić, tylko trzeba mu dać do tego odpowiednie warunki. Przypomniała mi się ona dzięki tej książce, która jakoby tą tezę potwierdziła. Poznajemy tutaj bowiem kobietę, która jest osobą jakby półmagiczną, która nie może z pewnych względów wyznać co potrafi. Poznała ona inne światy i za sprawą swojego doświadczenia stała się detektywem. Dotychczas miała za zadanie poszukiwać dowodów zdrad, ale tym razem zgłosiła się do niej kobieta, której męża zamordowano. Policja wzięła to za przypadek chcąc sprawę szybko umorzyć, jednak małżonce nic się nie zgadza. Bardzo dobrze znała zwyczaje swojego męża, więc wie, że i samochód i miejsce gdzie został napadnięty nie były w jego życiu odpowiednie. Wszystko przedstawia od swojej strony i tu właśnie padają słowa, że jak już się dowie się kto stoi za tym czynem, to sama wymierzy mu tą czy inną sprawiedliwość. Sama detektywka zdradza, że nie zawahałby się jeszcze raz pomścić swoich rodziców. I teraz tak sobie myślę, że mściwa nigdy nie byłam, ale nie wiem czy bym podobnie nie zrobiła, gdyby to moją rodzinę skrzywdzono...
Powracając do książki, to muszę wam powiedzieć, że pomimo świata magicznego, to jednak napisana jest w bardzo ludzki sposób. Dosłownie jakbym ja sama prowadziła z kimś rozmowę i sortowała sobie w głowie ile mogę powiedzieć, a ile musi pozostać tam, gdzie jest. Choć z początku wszystko wyglądało na proste, to jednak później zaczęło się komplikować, gdyż weszliśmy na temat narkotyków i konsekwencji ich działań. Jakby było mało ciekawostek pomiędzy demonami, to wiedzcie, że później pojawi się pewien zabawny przystojniak, który również swoją aparycją i tym kim jest wprowadzi nam jeszcze większy zamęt. Czyżby zatem czyjeś serduszko zaczęło bić w rytmie czacza?
Tak szczerze, to dopiero w połowie książki zrozumiałam, że powinno być coś więcej i wtedy zobaczyłam, że czytam tom drugi. Zapewne w pierwszym dokładnie poznaliśmy życie pani detektyw oraz śmierć rodziców, gdyż tutaj było do tego powrócone ale w tajemniczej formie. Dlatego oznajmiam, czytajcie je po kolei. Postacie są tutaj intrygujące, widać, że ich ciało nie zapomina dobrych i złych rzeczy, oraz jest podatne na tą przyjemną sferę:-) Koniec nie jest końcem, więc mile widziana jest trzecia część. Czyta się ją szybciutko, bo naprawdę wciąga. Zdecydowanie ją polecam:-)
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-11-24
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 280
Tytuł oryginału: Glimmer of Hope
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Potrafię stwierdzić, kiedy kłamiesz. Za każdym razem. Nazywam się Jinx. Bycie chodzącym i mówiącym wykrywaczem kłamstw przydaje mi się w pracy prywatnego...