Myślę, że największym minusem tej książki jest styl w którym została napisana. Czyta się ją jako teatr, gdzie opisywane kto co robi, w jaki sposób przechodzi z miejsca na miejsce, jak odsuwa krzesło, jak kręci głową, jak porusza ustami, w jaki sposób się porusza, co to może oznaczać i tak dalej. Teksty teatralne są naprawdę dużo trudniejsze w odbiorze, bo nie można się wgryźć w fabułę będąc notorycznie rozpraszanym rzeczami pobocznymi. Nie można odczuć wtedy emocji, choć są opisane, gdyż zamiast na pustym wzroku skupieni jesteśmy na pochylonej głowie w dół, lekkim obrocie ją w stronę dołu i odsunięciu krzesłem by poprawić sylwetkę. W zwykłej literaturze, gdyż jest ona włożona w gatunek obyczajowy, nie da się tak zwyczajnie przez to przejść. Jednak gdyby od początku zaznaczone było, że to książka w formie obyczajowej utworzona na kształt teatru, to wszelcy znawcy tego gatunku oddaliby jej należyte uznanie.
Teraz powiedzmy, że jest utworzona jako spektakl. To zupełnie zmienia punkt widzenia. Widzimy jak dokładnie można odtworzyć ruchy postaci, które są bardzo umiejętnie określone. Można idealnie odwzorować ustawienie mebli oraz czynności, które dane postacie wykonują. Sceny są spokojne, gdyż postacie mają czas na przejście od jednej ze scen do drugiej, gdyż nie ma żadnych szybkich manewrów. Nawet opis zauważenia obcięcia włosów przez jedną postać jest nakreślona pod drobną opowieść w jaki sposób te nożyczki zdobyła, skąd wiedziała pod jakim kątem je trzymać by wyszedł zadowalający efekt końcowy. Dialogi są tu bardzo rozległe, gdyż po słowach czytamy o opisach co się z postaciami dzieje jak się wysławiają, jak się poruszają i nawet co mogą czuć. W teatrze to bardzo kluczowe aby być wiarygodnym i taka wiarygodność została tutaj utworzona. Jednak w zwykłej książce obyczajowej wygląda to na sztuczne i przerysowane, zbyt mocno rozproszone i rozpisane na niepotrzebne informacje nie wnoszące nic do treści. Stąd mój dylemat w jakiej skali ją ocenić.
Sama tematyka jest ciekawa, gdyż mamy dwie kobiety, gdzie jedna pragnie dziecka, ale go nie może mieć, a druga nie jest gotowa na wiadomość o swojej ciąży. Radość mieszała się ze smutkiem za kochankiem, który zostawił ją z niczym. To znacznie bardziej złożony wątek, gdyż po wszystkich faktach odbędziemy podróż do dawnych przodków, by odnaleźć brakujące w życiu ogniwo prawdy. Niby wątek psychologiczny, ale na spokojnej nucie, gdyż etap emocji został określony tu ogólnikowo z usta osoby która opisywała, nie odczuwała.
Nie wiem jak inni zinterpretowali tą książkę, ale ja nie byłam w stanie przeczytać jej na raz, gdyż te rozpraszacze nieco mnie denerwowały. Teatralnie to prawdziwy hit, ale w umyśle osób laikowych, to przedłużające się niezrozumienie.
Wydawnictwo: Poznańskie
Data wydania: 2025-07-30
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 460
Tytuł oryginału: Come l'arancio amaro
Język oryginału: włoski
Tłumaczenie: Monika Woźniak
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Jeśli przyszło Ci się urodzić w złym czasie, na nic młodość i marzenia. W 1924 roku w sycylijskim Agrigento życie toczy się swoim spokojnym rytmem. Eteryczna...