Lubicie książki z historią w tle? Ja ostatnio nawet często po takie sięgam. Przychodzę dzisiaj z najnowszą książką Magdy Knedler pod tytułem "Kasandra w ruinach". Akcja książki prowadzona jest dwutorowo. Z jednej strony mamy rok 1944 i Powstanie Warszawskie a z drugiej lata 1931-37. Poznajemy tu losy Staszka oraz Kasandry. Staszek pracuje w specjalnej brygadzie, która ma za zadanie zabezpieczyć i przygotować do przewiezienia część zbiorów bibliotecznych oraz muzealnych. Nie jest to łatwe zadanie, ale to dzięki takim osobom obecnie możemy podziwiać tyle unikatowych dzieł intelektualnych. Staszek to również ktoś bliski dla Kasandry, który w zgliszczach dawnego miasta poszukuje dziewczyny lub chociaż śladów tego, że żyje. Kasandra to wyjątkowa kobieta, która ma wyjątkowy dar. Nie miała lekkiego dzieciństwa w domu ojczyma. Za to bardzo chciała odnaleźć ojca. Trochę zdystansowana uciekała w książki. Dar, który posiadała wywoływał wiele emocji, ale ona musiała nauczyć się z nim żyć. Autorka po raz kolejny oddaje w nasze ręce emocjonującą historię obok której nie da się przejść obojętnie. Bohaterka bardzo wyrazista oraz ten obraz powojennej oraz wojennej Warszawy tworzą pełne realizmu tło historyczne. Miłość do literatury wybrzmiewa tu na każdej stronie. To historia trudna ale pokazująca, że nigdy nie możemy być obojętni wobec zła. Dojrzała, trudna, wymagająca i rozwalająca od środka. Czekam na kontynuację.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
zainspirowanawku
Tam gdzie inni tracili rozum, ona odnalazła swoją drogę Starożytna Kreta. Rządy na wyspie sprawuje okrutny Minos, oddający cześć olimpijskim bogom. Choć...
W poszukiwaniu życiowego azylu większość z nas wyjechałaby na Południe. Adela Henert wybiera przeciwny kierunek - sprzedaje położony na skale domek, z...