Jeśli spytacie mnie czy lubię ,,Królowa Charlottę, odpowiem wam zdecydowanie - nie.
Ja ją wprost uwielbiam!
To już moje drugie spotkanie z tą książką i jestem nią wprost oczarowana.
Królowa Charlotte to przepiękna historia o prawdziwej miłości, pomimo wszelkich niepowodzeń losu. Pełna smutnych i radosnych momentów. Raz chwyta, a raz łamie serce. Pełna emocji opowieść o tym, jak miłość może uskrzydlać i dawać siłę do walki z niełatwą codziennością.
Tytułowa bohaterka to postać niezwykle odważna i silna. Swoją upartością nie raz pokazała, że ma mocny charakter, który potrafi dobrze wykorzystać. Nie boi się pokazać swojego zdania, nawet przed królem. Nie patrząc na konwenanse chciała nawet przeskoczyć przez mur, pomimo obszernej ślubnej sukni na sobie.
Chociaż od samego początku żyła w niewiedzy, to udźwignęła gorzki ciężar prawdy.
Kiedy pomyślę o królu Jerzym, to aż czasem serce mi się kraje. Jest to postać, która pokazuje, jak wiele jest się w stanie zrobić dla osoby, która się naprawdę kocha. Nawet jeśli skazuje się tym na podróż do samego dna piekła.
Tak jak w przypadku serialu, książka jest świetnie napisana. Jest to zdecydowanie moja ulubiona książka z serii o Bridgertonach. Książkę czyta się lekko i nie da się od niej absolutnie oderwać. Będę do tej książki wracać jeszcze nie raz.
Jeśli jeszcze nie znacie Królowej Charlotte, to koniecznie szybko to zmieńcie.
Bardzo polecam!💗💗💗
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2023-05-09
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 460
Tytuł oryginału: Queen Chalotte
Dodał/a opinię:
Zaczytananaemigr