Recenzja książki: Prymulka

Recenzuje: Danuta Awolusi

Piękna proza dziecięca. Napisana z wielką czułością, oddająca baśniowy klimat, pełna emocji. Aleksandra Dobies w powieści Prymulka czaruje słowem. I opowiada o rzeczach trudnych, ale jej historia jest pełna nadziei.

recenzja Prymulka

Dusia to dziewczynka, która trafia w obce miejsce, pośród ludzi, którzy niekoniecznie chcą ją przyjąć. Niesie ze sobą doświadczenie wojny i nie tylko – strach, niepewność, potrzebę bycia gdzieś na stałe. Szuka swojego miejsca w rzeczywistości, która nie daje jej poczucia bezpieczeństwa, a jednocześnie zmusza do szybkiego dorastania. Zderza się z uprzedzeniami i chłodem, który nie ma nic wspólnego z pogodą, tylko z ludźmi. Jej los się jednak odmienia, gdy przygarnia ją Jaśmina. Te dwie istoty zaczynają tworzyć rodzinę.

Mawiają, że dzieci rodzą się z miłości. Czasami przynosi je los niespodziewanie, innym razem są długo wyczekiwane. Dusia dla Jaśminy była chyba wszystkim po trochu. Zjawiła się niezapowiedziana, zajmując miejsce ziejące pustką tęsknoty. A gdy już to zrobiła, pozwoliła zakwitnąć największej czułości, jaką Jaśmina nosiła w sobie od dawna.

Zwraca uwagę na język tej powieści – mocno dopełnia on emocjonalną warstwę Prymulki. Jest piękny, poetycki, ale też bardzo obrazowy. Tworzy atmosferę, która ma w sobie coś magicznego.

Wiatr tego dnia wiał tak, jakby chciał zerwać z drzew wszystkie liście. Gałęzie kołysały się z chrzęstem nad głową Jaśminy, a jej stopy szurały w kolorowym dywanie. Pierzaste chmury marszczyły się wrogo, zwiastując kolejny ulewny wieczór.

Ta powieść opowiada między innymi o tworzeniu czegoś nowego, na przykład relacji. Dusia szuka akceptacji, ale trafia na mur, który nie zawsze da się od razu przebić. Pojawiają się momenty, które ten obraz przełamują. Na przykład relacja z lisem, która wydaje się niemal symboliczna, pokazuje, jak bardzo bohaterka potrzebuje bliskości i zrozumienia – nawet, jeśli znajduje je tam, gdzie nikt się tego nie spodziewa. Dziewczynka ratuje zwierzaka i zyskuje kogoś bliskiego (myślę, że skojarzenie z Małym Księciem będzie tu zasadne).

Uwagę czytelnika przyciąga także miejsce akcji, a więc Warmia. To przestrzeń naznaczona historią, przesiedleniami, napięciem między ludźmi, którzy próbują się odnaleźć po wojnie. Autorka wprowadza do książki elementy wierzeń i opowieści, które nadają całości lekko baśniowy ton. A efekt jest wspaniały!

To książka o emocjach, bardzo różnych. O tęsknocie za domem, za przeszłością, za czymś, co zostało utracone, o potrzebie tożsamości i o cierpieniu. To opowieść o nadziei, przyjaźni, rodzinie, budowaniu siebie od nowa, o próbach dopasowania się do świata, który nie zawsze chce nas przyjąć, a także o relacjach, które mogą stać się punktem oparcia nawet wtedy, gdy wszystko inne się rozpada. To historia o dziecku, które musi szybciej dorosnąć, ale też o ludziach, którzy w różnych momentach decydują się być obok.

Z pewnością ta lektura mocno poruszy i dzieci, i dorosłych.

Tagi: dla młodzieży

Kup książkę Prymulka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Prymulka
Książka
Prymulka
Aleksandra Dobies ;
Inne książki autora
Sztuczki z czasem
Aleksandra Dobies0
Okładka ksiązki - Sztuczki z czasem

Lisia lubi jeździć do babci i dziadka. Przed nią wspaniałe wakacje na wsi! Jednak tym razem dom dziadków wypełnia niepokojąca cisza i strach. Lisia nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy