To niezwykle urocza i ciepła historia, która otula czytelnika niczym zapach bzu (który teraz cudownie kwitnie). Poznajemy Kikuko, która rozpoczyna pracę w kwiaciarni i nawet nie spodziewa się, jak bardzo ta decyzja odmieni jej życie.
To nie jest tylko opowieść o kwiatach, ale przede wszystkim o ludziach, emocjach i marzeniach, które często odkładamy „na później”. Kikuko dzięki nowym znajomościom i przesłaniu, jakie niosą kwiaty, zaczyna dostrzegać, że warto walczyć o siebie, mówić innym to, co naprawdę czujemy i po prostu być obok drugiego człowieka wtedy, gdy najbardziej tego potrzebuje.
Bardzo podobało mi się to, jak subtelnie ta książka pokazuje, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Czasem wystarczy jeden krok, jedna decyzja albo odrobina odwagi, żeby całe życie zaczęło wyglądać inaczej.
W książce znajdziemy też mnóstwo opisów kwiatów, ich znaczenia, a nawet haiku, co nadaje jej jeszcze bardziej wyjątkowego klimatu. Ja osobiście uwielbiam kwiaty i kojarzę bardzo wiele ich gatunków, więc czytało mi się to z ogromną przyjemnością. Rozumiem jednak, że dla niektórych ilość tych opisów może być momentami przytłaczająca.
Wraz z bukietami kwiatów dostajemy pouczające historie, z których warto jest wyciągnąć wnioski. To spokojna, pełna ciepła opowieść, przy której można zwolnić, zatrzymać się na chwilę i przypomnieć sobie, co w życiu naprawdę ma znaczenie. I choć pokazuje, że życie nie zawsze jest kolorowe, przypomina też, że warto walczyć o swoje marzenia i się nie poddawać.
Moja ocena: 9/10 ⭐
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska