Byłam ciekawa tej książki, nie wiedziałam czym mogła zachwycić, że aż powstał na jej podstawie serial. Kiedy ją jednak przeczytałam stwierdziłam, że jest unikatowa bo absolutnie prawdziwa.
To historia dziewiętnastolatki, która zachodzi w ciążę ze swoim nauczycielem. On umywa ręce. Ona postanawia urodzić dziecko. I wtedy zaczyna się prawdziwe życie. Takie bez filtrów, bez romantyzowania macierzyństwa i bez ludzi ustawiających się w kolejce do pomocy.
Tu nie ma lukru. Jest zmęczenie, płacz dziecka, choroby, brak snu, rachunki do zapłacenia i praca, która nie poczeka, aż młoda matka dojdzie do siebie, obojętna matka patrząca jedynie na swój wizerunek. Jest brutalna prawda o tym, że świat nie ma taryfy ulgowej dla dziewczyny z niemowlakiem. Jeśli nie przyjdziesz do pracy wylatujesz. Jeśli nie zapłacisz czynszu masz problem.
W pewnym momencie Margo podejmuje decyzję, która dla wielu będzie kontrowersyjna zaczyna zarabiać, pokazując swoje ciało w internecie. I to nie jest pokazane w sposób sensacyjny. To jest pokazane jako desperacja, ale też jako spryt. Jako próba przejęcia kontroli nad sytuacją, która wymknęła się spod kontroli.
Najmocniejszą stroną tej książki jest dojrzewanie bohaterki. Margo nie jest idealna. Popełnia błędy. Ale obserwujemy, jak z dziewczyny staje się kobietą. Jak przełamuje wstyd, przestaje myśleć o tym, „co ludzie powiedzą”, a zaczyna myśleć o tym, jak zapewnić byt swojemu dziecku. I to jest prawdziwa siła tej historii.
To książka o walce. O upokorzeniach. O opinii innych. O samotności. Ale też o ogromnej, bezwarunkowej miłości do dziecka. O tym, ile siły potrafi mieć młoda matka, kiedy nie ma już wyboru.
Ocena: 9/10 ⭐
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-11
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: Margos Got Money Troubles
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska