Okładka książki - Miłość pod jemiołą

Miłość pod jemiołą


Ocena: 6 (2 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Recenzja

„Miłość pod jemiołą”

Autor: Monika Barth
Wydawnictwo: Selfpublishing

Są takie historie, które czyta się nie tylko oczami, ale całym sercem. Takie, które otulają jak miękki, wełniany szal w mroźny, grudniowy wieczór i zostają w środku na długo po przewróceniu ostatniej strony. „Miłość pod jemiołą” Moniki Barth jest właśnie taką opowieścią, cichą, ciepłą i niezwykle ludzką. Przy tym opowiadaniu spędziłam wyjątkowy czas, pełen wzruszeń, refleksji i tego szczególnego spokoju, który daje dobra, emocjonalnie szczera literatura.

Ta historia pachnie świeżo mieloną kawą, cynamonem i nadzieją, tą nieśmiałą, kruchą, ale bardzo potrzebną. Autorka z ogromną delikatnością porusza trudne tematy straty, zdrady i bólu, jednocześnie pokazując, że nawet po najcięższych doświadczeniach serce może jeszcze odnaleźć drogę do światła.

Lilly wraca do zimowego Edynburga z sercem rozbitym na kawałki. Zdrada ukochanego odebrała jej wiarę w miłość, a nagły wypadek mamy zmusza ją do konfrontacji z emocjami, przed którymi tak długo uciekała. Edynburg, skąpany w świątecznych światłach i nostalgii, staje się nie tylko tłem wydarzeń, ale przestrzenią, w której wszystko zaczyna się od nowa, choć wcale nie jest to łatwy początek.

Na jej drodze ponownie pojawia się James, dawny przyjaciel, dziś wdowiec i samotny ojciec. Mężczyzna rozdarty między miłością do czteroletniej córki a poczuciem winy, że mógłby jeszcze kiedyś pozwolić sobie na szczęście. Jego kawiarnia „Pod Jemiołą” staje się symbolicznym sercem tej opowieści, miejscem, gdzie czas płynie wolniej, a każdy kubek kawy skrywa historię straty, tęsknoty i niewypowiedzianych emocji.

Relacja Lilly i Jamesa rozwija się powoli, naturalnie, bez pośpiechu i bez taniego patosu. To miłość, która nie wybucha fajerwerkami, lecz dojrzewa w ciszy, w spojrzeniach, drobnych gestach i w odwadze, by jeszcze raz zaufać. Autorka niezwykle subtelnie pokazuje, że uczucia po przejściach są inne: ostrożniejsze, głębsze, bardziej świadome.

Szczególnie poruszający jest sposób przedstawienia żałoby, nie jako zamkniętego rozdziału, ale procesu, który towarzyszy bohaterom każdego dnia. James nie przestaje kochać swojej zmarłej żony, a Lilly zmaga się z przekonaniem, że szczęście bywa kruche, niemal zakazane. Nad całą historią unosi się pytanie, które wybrzmiewa niezwykle mocno: czy wolno nam być szczęśliwymi po stracie kogoś, kogo kochaliśmy całym sercem?

Ogromnym światłem tej opowieści jest mała Emma, dziewczynka, która wnosi do historii czułość, niewinność i nadzieję. To dzięki niej wiele scen nabiera dodatkowej głębi i emocjonalnej prawdy.

Świąteczna atmosfera nie jest tu jedynie dekoracją. Migoczące lampki, jemioła, zimne poranki i ciepło rodzinnych spotkań potęgują emocje, sprawiając, że klimat tej historii czuć niemal fizycznie. Styl Moniki Barth jest lekki, płynny, a jednocześnie pełen emocjonalnej głębi, to opowiadanie, które czyta się jednym tchem, bo po prostu nie chce się opuszczać świata bohaterów.

„Miłość pod jemiołą” to piękna, wzruszająca opowieść o stracie, nadziei i odwadze, by jeszcze raz otworzyć serce. Przypomina, że miłość nie ma daty ważności i że potrafi odnaleźć drogę nawet przez najbardziej poranione serca. To historia, która ogrzewa, koi i zostaje z czytelnikiem na długo, jak ciepło, które trwa jeszcze wtedy, gdy zgasną świąteczne światła.

Informacje dodatkowe o Miłość pod jemiołą:

Wydawnictwo: selfpublishing
Data wydania: 2025-11-14
Kategoria: Romans
ISBN: 9788397811102
Liczba stron: 76
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Mirela Marcinek

więcej
Zobacz opinie o książce Miłość pod jemiołą

Kup książkę Miłość pod jemiołą

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy