Okładka książki - Monster #4

Monster #4



Tom 6.7 cyklu Monster
Ocena: 4.5 (2 głosów)
opis

POTWORNIE DOBRY KOMIKS

Może to, co napisałem powyżej brzmi infantylnie, jednak ta seria jest naprawdę znakomita. Rewelacyjnie napisana świetnie poprowadzona, po prostu… cóż… potwornie dobra. Nawet jeśli w tym tomie zdarzają się pewne zgrzyty, całość nadal zachwyca, intryguje i sprawia, że „Monster” czyta się dosłownie jednym tchem.

Prywatny detektyw, Richard, który dotychczas pracował na zlecenie milionera Schuwalda, nadal nie zamierza porzucić sprawy samobójstwa jego domniemanego syna. Nieważne, że został zwolniony. Z pomocą jednego ze studentów, Johana, udaje się odnaleźć prawdziwego syna, Karla, a w nagrodę Johan zostaje mianowany sekretarzem. Jednakże detektywowi coś w tym wszystkim się nie zgadza, a jakby tego było mało, dręczą go niedokończone sprawy z czasów gdy był policjantem. Pod wpływem chwili zabiera się do ponownego ich przejrzenia, by odkryć, że w rzeczywistości wszystkie łączy jedno: każda z zamordowanych osób była w jakiś sposób związana z milionerem, a on sam utrzymywał z nimi ciepłe stosunki. Czyżby ktoś chciał, żeby powoli tracący wzrok mężczyzna stał się samotny? Jak to w takich sytuacjach bywa, ktoś zaczyna czyhać na życie detektywa, a wszędzie przewija się jedno, jedyne imię: Johan. Dlatego też Richard odwiedza jego rodziców, ale oglądając zdjęcia ich potomka, przekonuje się, że nie przypomina on Johana, którego zna. Zagłębiając się w temat, zaczyna szukać aż w końcu dociera na cmentarz, gdzie czeka na niego niecodzienne odkrycie. Wkrótce jednak dochodzi do jego ponownego spotkania z Johanem, który wydaje się wiedzieć zadziwiająco dużo na temat detektywa. Aż za dużo. Więcej nawet, niż Richard jest gotów przyznać przed samym sobą…

Dobra, klasyczna zagadka kryminalna z pewnymi nieklasycznymi elementami, klimat rodem z thrillera, czasem tak intensywny i gęsty, że zahaczający o grozę, ciekawe postacie, dobrze poprowadzona akcja i udane tło obyczajowe. Taki w skrócie jest „Monster”, kolejne znakomite dzieło, jakie wyszło spod ręki Naokiego Urasawy. Kolejne też w pewnym stopniu inspirowane Osamu Tezuką, ale taki już los autora „Pluto”: nie ustrzeże się wyszukiwania w jego twórczości zbieżności z komiksami Ojca Mangi. Na szczęście za każdym razem udowadnia, że potrafi wykorzystywać te elementy w sposób tak rewelacyjny, że czasem nawet udaje mu się uzyskać lepszą, niż u Tezuki jakość.

Czwarty tom „Monstera” jest wprawdzie nieznacznie słabszy od poprzedniego, wszystko za sprawą kilku naciąganych drobiazgów, niemniej zabawa nadal wgniata w fotel. Mangi nie chce się odłożyć na półkę przed skończeniem lektury, a kiedy ten moment już nadejdzie, ma się ochotę na więcej. Poza tym, „Monstera” równie dobrze się ogląda, co czyta. Brudna, realistyczna kreska, mrok i znakomicie uchwycony klimat – nie tylko fabuły, ale i miejsc – składają się wraz z treścią na coś niesamowitego i wartego polecania każdemu miłośnikowi mangi i dobrych, dojrzałych komiksów dla dorosłych odbiorców.

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/11/23/monster-4-naoki-urasawa/

Informacje dodatkowe o Monster #4:

Wydawnictwo: HANAMI
Data wydania: 2015-02-01
Kategoria: Komiksy
ISBN: 978-83-60740-87-3
Liczba stron: 416
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Radosław Bolałek
Dodał/a opinię: wkp

więcej
Zobacz opinie o książce Monster #4

Kup książkę Monster #4

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
20th Century Boys vol. 17
Naoki Urasawa0
Okładka ksiązki - 20th Century Boys vol. 17

It is the third year of the Friendship Era. Darkness covers the earth, and the world is under the control of evil. The Friend has become President of the...

20th Century Boys Chłopaki z XX wieku tom 7
Naoki Urasawa0
Okładka ksiązki - 20th Century Boys  Chłopaki z XX wieku tom 7

Kolejna (po PLUTO i MONSTERze) seria Naokiego Urasawy debiutuje w Polsce. To opowieść o przyjaźni, marzeniach, dzieciństwie, dorastaniu, ale przede wszystkim...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy