Przeczytałem już wiele pozycji traktujących o rozwiązaniu kwestii żydowskiej w trakcie trwania II Wojny Światowej. Za sprawą książki ,,Niewidzialny most" dostałem możliwość wniknięcia w rzeczywistość przedwojenną oraz wojenną węgierskich Żydów. Mogłem śledzić dramatyczne losy bohaterów tej niewątpliwie pasjonującej powieści, wraz z nimi przeżywać tragedie, ale także cieszyć się ich szczęściem. W tej wielowątkowej, epickiej powieści znalazłem wszystko, czego czytelnik oczekuje od porywającej historii, takiej, która zawładnie naszym sercem, czasem, emocjami i myślami.
Holocaust na Węgrzech można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich, ten, nazwijmy go znacznie łagodniejszy, trwał do marca roku 1944, kiedy to wojska niemieckie wkroczyły na Węgry i rozpoczęły okupację tego państwa. Do tego czasu przywódca węgierki Miklos Horthy, będący sojusznikiem Hitlera, sprzeciwiał się deportacjom Żydów, a wszelkie sankcje dotyczące ludności żydowskiej miały w miarę łagodny charakter i nie stanowiły tak ogromnego zagrożenia dla życia, zdrowia i majątków, jak to miało miejsce w innych państwach, które nie znajdowały się w obozie sojuszników Niemiec.
,,Niewidzialny most" w większości poświęcony jest właśnie temu pierwszemu okresowi i opowiada o losach i perypetiach młodego węgierskiego Żyda Andrasa Levi, któremu towarzyszymy podczas tragicznej historii jego życia. Spędzając z nim oraz innymi bohaterami dość długi czas, przyzwyczaimy się do nich, znajdziemy wśród nich tych, których polubimy oraz takich, którzy będą działać nam na nerwy i szczerze będziemy ich nienawidzić. Akcja powieści rozwija się leniwie, nie znajdziemy w niej szybkiego rozwoju zdarzeń, z przejęciem obserwujemy perypetie życiowe Andrasa, współczując mu i jego najbliższym nieszczęść, które niesie za sobą wojna i problematyka Holocaustu.
Dla mnie, jako czytelnika zaznajomionego z taką problematyką, byłoby wszystko dobrze, ale... No właśnie, w powieści tej występuje pewne ,,ale". Kiedy czytelnik wraz z akcją dociera do roku 1944, w którym jak wspomniałem zaostrza się polityka wobec węgierskich Żydów, okazuje się, że autorka czas ten traktuje po macoszemu. Okres ten obejmuje końcowe rozdziały książki, w których brakuje pełnego naświetlenia sytuacji Żydów w ogarniętej wojną Europie. Doprowadza to do tego, że książka może zafałszować prawdziwy obraz Holocaustu i sytuacji Żydów zamieszkujących tereny w Europie, gdzie szaleje terror, a komory gazowe i krematoria działają pełną parą praktycznie już od 1942 roku. Zdaję sobie sprawę, że rozwinięcie tematu obozów koncentracyjnych skutkowałoby zwiększeniem objętości i tak sporych rozmiarów powieści, jednak uważam, że w takiej sytuacji autorka powinna inaczej rozplanować jej budowę. Może wtedy udałoby się także uniknąć nudnawych momentów w fabule, które niestety w tym tekście się znalazły.
To chyba jedyne moje zarzuty wobec tej powieści. Nie wpływają one jednak tak bardzo na moją końcową ocenę, gdyż zdaję sobie sprawę, że autorka w swej książce chciała przedstawić wiernie losy ludzi na podstawie prawdziwych historii. Oczywiście bardzo polecam przeczytanie ,,Niewidzialnego mostu" który zapamiętany będzie przeze mnie jako powieść o wielkiej miłości, ogromnej chęci życia, lojalności, oraz ogromnej sile chęci niesienia pomocy.
Ocena: 4,5/6
Informacje dodatkowe o Niewidzialny most:
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2013-06-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
978-83-7554-683-5
Liczba stron: 752
Dodał/a opinię:
Isgenaroth
Sprawdzam ceny dla ciebie ...