„No, Asiu!” to kontynuacja losów dwóch zwariowanych emerytek Marii i Gieni, ale przede wszystkim rozwinięcie jakże zagmatwanych perypetii Joanny, która jest dyrektorką domu spokojnej starości „Patrycja”. Teraz w jej życiu pojawia się przystojny Paweł, który postanowił na stałe wrócić do ojczystego kraju.
W książce nie brakuje dobrego humoru, ciekawych przygód i nieprzewidzianych wydarzeń. Marika Krajniewska w lekkim stylu opisała przygody wszystkich bohaterów. Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko.
czytampierwszy.pl
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2019-02-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 326
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
beatastepien
I nawet jeśli nad przepaścią byś się miała teraz
znaleźć, cmoknęłabyś tylko powietrze, rozłożyła ręce i skoczyła.
Co się dzieje, kiedy stajemy w obliczu choroby, która na zawsze zmienia nasz świat? Kiedy okazuje się, że jedyne, co posiadamy to szpitalne łóżko, kłębiące...
„Tutaj ludzie są jak bezpańskie psy. Tylko że dla nich nie ma schronisk. Nie ma miejsc, gdzie mogliby przeczekać passę, zupełnie nie taką, jak być...
Jak
gdyby nie istniało żadne „przed” i żadne „po” nie miało się
wydarzyć.
Więcej