Ja jestem osobą, która czyta książki po okładce i tego nie ukrywam. Nie lubię czytać opisów, gdyż czuję wtedy jakbym już książkę przeczytała, a wolę odkrywać wszystko po raz pierwszy. Właśnie mniej więcej dlatego zdziwiło mnie, że czytam romans ale między mężczyznami:-) Na szczęście to tematyka, która jest u mnie obecna, więc jak najbardziej poczułam się jakbym odkrywała nowości ze świata odczuwania i myślenia na tematy zauroczeń pośród mężczyzn do mężczyzn. Tak sobie teraz myślę, że i oni mają takie pewne granice, których nie chcą przekraczać, ale kiedy jednak to się stanie, to potrafią się gniewać dłużej niż kobiety. Relacja między jedną postacią, a jego przyjacielem z opisów tego drugiego była przedstawiona jako urocza. Oboje wysyłali sobie na wzajem głupkowate prezenty, dzięki czemu odczuwali między sobą jaką więź. Bez względu na to jak długo się nie widzieli, zawsze pozostawali na takim samym poziomie kumplostwa. Zdarzyło się jednak coś, co to przerwało. Teraz po dłuższym czasie, kiedy jednemu żal jest zakończenia tej przyjaźni, stara się ją odzyskać, tylko sam rozmyślać jak się do tego zabrać, a co gorsza, czy nie zostanie odrzucony. To chyba najbardziej by go zabolało. Ta opowieść jest też dobrym potwierdzeniem tego, że zakłady są właśnie takim przekraczaniem granic na które terytorium nigdy nie powinniśmy wchodzić. Czasami zwyczajna zabawa zachodzi za daleko, a wiadomo, nikt nie chce przegrać, a przynajmniej nie w męskim stadzie. Ujrzałam też, że mężczyźni inaczej podchodzą do luźnych relacji z innymi mężczyznami. Tam nikt nigdy nie poprosi o pozostanie na zawsze, a jednorazowy skok zawsze nim pozostaje. Dla porównania była też ukazana relacja damsko męska, też niby na luźnym poziomie, jednak kobieta zdecydowanie zaczęła dawać sygnały, że jednak oczekiwała czegoś więcej.
To naprawdę świetna pozycja, która spodobała mi się taką prawdziwością i dotarciem do męskich uczuć, gdzie często bywają pokazani jako ci, którzy serce mają na sznurku, a tutaj doszły do głosu ich prawdziwe myśli. Jedyny minus za wulgarności, których nie lubię, ale jeśli komuś nie przeszkadzają, to niech czyta. Warto zachować w czytelnictwie swoje prawdziwe ja i sięgać po to, co komu sprawia przyjemność. Mi się ona podobała;-)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2025-02-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Him
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Ona wie jak osiągać swoje cele... Sabrina James ma zaplanowaną całą przyszłość: ukończyć college, dać z siebie wszystko na wydziale prawa i dostać dobrze...
On wie, co to podbój, zarówno na, jak i poza lodowiskiem. On wie, jak celnie strzelać,…. Allie Hayes przechodzi kryzys. Zakończenie studiów zbliża...