Bardzo lubię twórczość autorki, dlatego chętnie sięgnęłam po „Opiekunkę”. Czy było warto? Zdecydowanie tak! Po raz kolejny się nie zawiodłam. Fabuła została bardzo dobrze przemyślana i dopracowana. Bohaterowie są wyraziści i pełni emocji. Do tego styl pisania autorki sprawił, że wszystko nabiera kolorów i książki nie sposób tak szybko odłożyć na bok. Większość z Was zna autorkę zapewne z romansów i to bardo pikantnych. Jednak tutaj otrzymujemy przejmującą powieść o zabarwieniu dramatycznym, z elementami kryminału, sensacji i dawką romansu. Podczas lektury czytelnikiem targa przeróżna fala emocji - zarówno tych dobrych, jak i złych. Narracja książki jest pierwszoosobowa dzięki czemu możemy lepiej poznać naszych bohaterów oraz ich emocje. Poznajemy cierpienie jakie musiała znieść mała dziewczynka oraz dowiadujemy się o przejmującej historii jej młodziutkiej opiekunki. Autorka kreując bohaterów nie owijała w bawełnę i nie tworzyła ich wyidealizowanych obrazów. To sprawiło, że książka nabrała także realizmu.
Pomimo, że lektura książki momentami jest bardzo trudna to znajdziecie w niej także momenty zabawne i pełne nadziei. Dlatego jeżeli szukacie książki, w której nadzieja i cierpienie się przeplatają to „Opiekunka” zdecydowanie przypadnie Wam do gustu. Polecam!
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 2021-06-16
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
ktomzynska
Miłość i intrygi w świecie pret-a-porter! Czy początkująca adeptka zawodu może otrzymać lepszą posadę od stanowiska asystentki fotografa w mediolańskim...
Czy w marzeniach sennych może być ukryta prawda? Po wybudzeniu ze śpiączki Faye Cavendish postanawia zmienić swoje dotychczasowe życie. Wcześniej o każdym...