Nie uwierzycie, ale po raz pierwszy się zastanawiałam czy jest w tej książce cokolwiek do czego mogłabym się przyczepić. A tu nawet druk jest średni i przejrzysty. Rozdziały są dłuższe i krótsze, ale te dłuższe zawsze oddzielone trzema kropkami po środku strony- zawsze zapominam jak to się fachowo nazywa:-) Postacie wspaniale zarysowane, ktokolwiek się tu nie pojawia, to wiemy kim jest, jak wygląda i czego możemy się po nim spodziewać. Samo przedstawienie akcji jest na wysokim poziomie, bo autor bardzo dokładnie opisuje co bohaterzy robią i jak to wygląda powiedzmy nawet w momencie, kiedy walczą, albo do czego się przygotowują. Dosłownie każdą scenę można zobaczyć oczami wyobraźni. Na niektóre fakty przygotował nas w tomie pierwszym, więc nawet rzucone jakieś hasło nie było zagadką dla nas, tylko dla postaci:-) Motywem przewodnim tej historii jest zemsta. Ale to taka prawdziwa, mściwa i gęsta, która narastała już w tomie pierwszym. Dlatego najlepiej jest czytać tomy po kolei. Śmierć siostry była dla głównej postaci ogromnym przeżyciem. Na całe szczęście nie podróżuje sama. Ma przyjaciół, którzy są gotowi do poświeceń, choć wydaje mi się, że największych poświęceń dokonuje ona sama.
,,Może zginę, ale przynajmniej zrobię to na swoich warunkach."
Kiedy jedna postać tłumaczyła drugiej skąd pochodzi, to nie odpowiadała jej ogólnie, a przywoływała w pamięci ostatnie miejsce, które zapamiętała i opisywała je tak, jakby zaglądała do niego przez okno. Tutaj emocje aż kipią, to nie są zwykli bohaterzy książki, to ludzie, którzy potrafią kochać i bronić swojej rodziny. Czasami zdarzy się, że zamiast walczyć wolą się ukryć, bądź uciec, ale to tylko dlatego, że potrafią obliczyć ile mają szans na wygraną. Nie boją się porażki i zawsze wstają. Mają nawet wyrzuty sumienia, kiedy przypominają sobie śmierć bliskich osób. My widzimy, że zrobiliby wszystko, by tylko cofnąć czas. Chciałam też dodać, że autor często bywał narratorem i opisywał co między kim się działo, a kiedy akcja się zatrzymywała, był czas na rozmowę. Oni nie walczą przez cały czas. Choć akcja jest bardzo szybka, to jednak mają momentu jakby spowiedzi, wyrzucenia tego, co chodziło im po głowie, czego nie mogli zrobić, a chcieli. To właśnie te chwile ich bardzo uczłowieczają sprawiając, że mocno się do nich przywiązujemy. Bardzo czekam za trzecim tomem, bo wiem, że na końcu czeka mnie najwięcej emocji. Gorąco polecam wielbicielom wyższej fantastyki:-)
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2024-05-22
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 600
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Bóg się rodzi, moc truchleje… Grudzień 1976. Wracający z pasterki mieszkańcy Poręby dostrzegają na drodze zakrwawione ciało dziewczyny w ciąży...
Wychowana na pustyni Zirra nienawidzi Dominium równie mocno, co zbierania drogocennej rudy białopyłu pomiędzy wydmami, ale kiedy jej siostra zostaje porwana...