„Nie przypominam sobie, kto ani jak to zrobił. Nie pamiętam, dlaczego nam go odebrano. Liczy się tylko jedno — mój brat nie żyje i jedyną osobą, która wie, a jednocześnie nie wie, co się stało, jestem ja”.
Budzisz się w szpitalu i okazuje się, że nie pamiętasz ostatnich trzech lat swojego życia. Jakbyś się poczuła? Z tym właśnie musi się zmierzyć Brielle oraz z tragiczną śmiercią ukochanego brata. Jako jedyny świadek morderstwa ma trudne zadanie przypomnienia sobie, co się stało.
Czy z pomocą przyjaciół i dawnych miejsc Brie odzyska wspomnienia?
Czytałam sporo pozytywnych opinii o książkach autorki, więc po otrzymaniu propozycji przeczytania jej najnowszego dzieła zgodziłam się bez wahania. I zdecydowanie warto było zapoznać się z jej twórczością.
Zaintrygował mnie również wątek utraty pamięci oraz morderstwa. Uwielbiam wraz z bohaterami odkrywać fakty z przeszłości. Zawsze stawiam swoje własne teorie na temat tego, jak nasza bohaterka żyła. Czasami trafiam, a czasami nie.
„Zamykam oczy, rozgarniam ciemność wypełniającą mi umysł. Ale nic nie widzę. Wszystko spowija gęsta mgła. Nie potrafię sobie niczego przypomnieć. Zagubiłam się. Nic nie pamiętam”.
W tym przypadku byłam zaskoczona wydarzeniami, które się wydarzyły tak samo, jak Brie. Wersja ułożona przeze mnie trochę się różniła. Podobał mi się taki element zaskoczenia, gdyż nie było przewidywalności.
Tak się zaangażowałam w losy bohaterów, że książkę przeczytałam w całości za jednym razem. Ona sama się czytała, a ja płynęłam wraz z fabułą. Tego potrzebowałam po lekkim zastoju czytelniczym.
Jeżeli wszystkie książki autorki są takie dobre, to już wiem, że muszę nadrobić pozostałe.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2024-02-21
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: Help Me Remember
Dodał/a opinię:
Anitka_170
Bestsellerowa autorka Corinne Michaels powraca z nową powieścią z jej bestsellerowej serii Salvation. Beloved, pierwsza część duetu, zostawiła czyelniczki...
Przyjaźnię się z Devney Maxwell od szóstego roku życia, ale nigdy nie powiedziałem jej, jak bardzo ją kocham. Jako zawodowy gracz w baseball spędzam większą...