*współpraca reklamowa*
Okładka niewiele mi mówiła, jednak opis już kusił, wzmianka o duchach i różnorakich emocjach jeszcze bardziej mnie nakręcała, a książkę zaczęłam czytać zaraz po jej odebraniu od kuriera. Złożona, pełna emocji, pasji i smaków opowieść o granicy pomiędzy życiem i śmiercią. W moim odczuciu majstersztyk.
Konstantina od najmłodszych lat nawiedzają smaki, wyczuwa w ustach smaki potraw, których nigdy nie jadł a nawet nie słyszał. Wkrótce odkrywa, że to jeden ze sposobów komunikowania się duchów. Z czasem odkrywa także, że jeśli idealnie odwzoruje wyczuwany przez siebie posmak, zjawy materializują się na jedno, ostatnie spotkanie, które trwa do ostatniego kęsa posiłku. Mężczyzna nakręcany przez przyjaciół zaczyna wierzyć w swój dar, niesie pomoc i ukojenie cierpiącym w żałobie, nie zdając sobie sprawy z tego, że jego działania nie są tak dobre jakimi je widzi.
To była cudowna podróż, pomiędzy światem żywych i umarłych, podróż po smakach, ale też po umysłach. To opowieść złożona i wielowątkowa, stanowiąca w pewnym sensie lekarstwo na pogodzenie sobie z żalem i z żałobą. To opowieść, która porusza najbardziej skrywane przed światem uczucia i emocje, dotyka strachu i niepewności, pokazuje też jedną alternatywę życia po śmierci, którym kieruje smak. To wyjątkowa opowieść wskazująca na to jak zmysł smaku może oddziaływać, przypuszczam, że wiele osób czytając te książkę zacznie na jedzenie, patrzeć inaczej, choć można się spotkać z twierdzeniem, że jedzenie potęguje doznania, to tutaj autorka wyszła poziom dalej, ukazując tą jakże prozaiczną czynność, do czegoś wyjątkowego, pokazuje je jako kotwicę łączącą umarłych ze światem żywych.
Książka porusza bardzo trudne i ciężkie kwestie jakimi są śmierć, strata, żałoba, poczucie winy, chęć kontaktu z ukochanym zmarłym, ale też pokazuje jak niebezpieczne mogą być to próby, jakie mogą być tego konsekwencje, które trudno przewidzieć. Autorka stworzyła bardzo oryginalną fabułę opierając się na doznaniach i połączeniach smakowych, ja nigdy dotąd nie spotkałam się z takim połączeniem tych dwóch światów, ale jestem nim szczerze poruszona i zachwycona taką wizją. Co bardzo fajne autorka pokazuje nam nie tylko to co dzieje się w realnym świecie, ale też trochę uchyla zasłonę i pokazuje nam odrobinę tego nadprzyrodzonego świata w Hali Smaków.
Książka napisana w fenomenalnym stylu, choć jest w niej jakaś chronologia, jest podzielona na części, które pokazują konkretne etapy z życia Konstantina, to miałam też wrażenie, że gdzieniegdzie wkradała się odrobina chaosu, te elementy paranormalne, dodanie innych perspektyw, troszkę mi namieszało w głowie, ale też nadało całości takiego wyjątkowego charakteru, zmusiło do myślenia i analizowania, do czytania między wierszami, a to wszytko prowadziło do nieco zaskakującego finału. Przez powieść się płynie, czyta się ona sama, ma ona ogromna moc oddziaływania, dotyka wielu ważnych aspektów życia a co przez to idzie porusza najwrażliwsze części serca czy duszy. W połączeniu z fantastycznym wydaniem, gdzie na stronach pojawiają się białe obłoki, naprawdę ma się wrażenie, że to nie tylko książka, ale dosłownie inny wymiar, jakieś przejście by zrozumieć coś więcej.
O tej książce można mówić w samych superlatywach, to było po prostu fenomenalne, choć ja tam dostrzegłam jakieś nieścisłości, to naprawdę nie mam serca ani ochoty, by cokolwiek z tego wyciągać na wierzch. Ta opowieść broni się sama, daje tak potężna dawkę wrażeń, emocji, smaków i wartości, że nie da się obok tego przejść obojętnie, bez jakiegoś zachwytu. To opowieść obrazująca to co ważne, to opowieść o życiu i śmierci, o duchach i o pokarmie dla ciała i duszy, a co w tym wszystkim najpiękniejsze autorka pokazała, że najlepszy posiłek w życiu nie musi być najdroższy czy wykonany z najlepszej jakości składników, ale to taki przygotowany z sercem.
Lektura cudowna, piękna, wzruszająca, dająca nadzieję i niosąca ze sobą ogrom wspaniałych wartości. To lektura dla każdego, warta każdej poświęconej jej sekundy. Ponoć w panach jest ekranizacja i naprawdę ja jak nigdy mam ogromną ochotę by zobaczyć tę opowieść na wielkim ekranie. Tymczasem zapraszam do lektury, podpisuję się pod tą książką obiema rekami, nogami i duchem.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-01-13
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 440
Tytuł oryginału: Aftertaste
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek