Proces

Wydawnictwo: Officyna
Data wydania: 2016-08-17
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-62409-54-9
Liczba stron: 272
Dodał/a opinię: Monika Kurowska

Ocena: 4.73 (44 głosów)
Inne wydania:

Proces, którego … nie było? Jest oskarżony. To Józef K. Trzydziestoletni kawaler. Pracownik banku. Jest oskarżenie, choć nigdy niesprecyzowane. Nigdy nie wypowiedziane na głos. Nigdy nie sformułowane na piśmie. Jest aresztowanie, a raczej powiadomienie o aresztowaniu. Bo zaaresztowany Józef K. powinien wręcz zajmować się wszystkimi swoimi obowiązkami jak dotychczas z jedną małą różnicą. Otóż ma pozostać do dyspozycji sądu. Jest wreszcie wyrok. Wykonany.

„Jestem niewinny! To pomyłka!” To słowa, które wielokrotnie Józef K. wypowiada. Ale… Jak może dowieść swojej niewinności, skoro żadne zarzuty nie zostały mu postawione? I to jest absurd pierwszy. Józef K. próbuje ustalić, o co jest oskarżony. I popada w lekką paranoję. Zaczyna tracić czujność. Zaczyna popełniać błędy. Zaczyna wyolbrzymiać rzeczy mało istotne. Zaczyna gorączkowo ustalać fakty. Ale bez powodzenia. Ta sytuacja zaczyna być źródłem jego frustracji, bo … o jego sprawie wie całe miasto. Czasem odnosi wrażenie, że inni wiedzą o wiele więcej od niego.

Sąd. Sąd jest nieuchwytny. Sąd jest niedostępny. I to jest absurd drugi. Rzekomo toczy się proces, w którym oskarżony Józek K. nie bierze udziału. Raz trafił na dziwnie spotkanie na strychu dusznej kamienicy, na którym omawiana była i jego sprawa. Ale żadnych konkretów czy wniosków. A adwokat? Kiedy adwokat już się znalazł próbuje dowiedzieć się co nieco o procesie Józefa K., ale … szczegółów brak. I to jest absurd trzeci.

Tych niedorzeczności jest więcej. Są pytania. Odpowiedzi brak. Świat przedstawiony w „Procesie” to przerażający świat. Ludzie zmanipulowani, tłoczący się w dusznych pomieszczeniach, czyhający na czyjeś potknięcie, zabiegani za swoimi niedorzecznymi sprawami, egoistyczni, poniżani i sami się płaszczący przed najmniejszym nawet przedstawicielem władzy. Ludzie gotowi na wiele, aby tylko odmienić swoje nędzne życie. Ludzie przewrażliwieni i asekuracyjni, aby tylko nie narazić się na pomówienia. Ludzie żerujący na nieszczęściu innych. Tu nie ma ludzi szczęśliwych.

I rozmowa Józefa K. z kapelanem więziennym. Obnażyła całą prawdę o Józefie K. Zaślepiony i powtarzający w kółko jedno zdanie niczym mantrę. Nie wychodzący poza swój schemat pojmowania świata. Szybko poddający się emocjom. A wystarczy czasem … spojrzeć na daną sytuację z innej perspektywy. Wystarczy czasem zadać odpowiednie pytanie i słuchać. Słuchać i wyciągać odpowiednie wnioski.

„Proces” Kafki to nie jest łatwa książka. To lektura wymagająca. Bo tu nic nie jest powiedziane wprost. To i przekleństwo, i błogosławieństwo. To daje nam możliwość wielorakich interpretacji. Dla jednych motywem podstawowym może być zniewolenie, dla innych manipulacja, dla kolejnych samotność, a jeszcze inni mogą wysnuć wnioski teologiczne… Jedno jest pewne. To książka, po którą warto sięgnąć i z której każdy wyciągnie to, co dla niego jest najważniejsze.

Zobacz opinie o książce Proces

Kup książkę Proces

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Opowieści i przypowieści
Franz Kafka0
Okładka ksiązki - Opowieści i przypowieści

Obszerny tom opowiadań i miniatur arcymistrza wieloznaczności i głębi zawiera takie perły, jak Kolonia karna, Wyrok, Przemiana, Jama czy Budowa chińskiego...

Przemiana
Franz Kafka0
Okładka ksiązki - Przemiana

"Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka. Leżał na grzbiecie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy