Rosyjska podróż przez wieki...
Wciągająca, malownicza i... pełna głębi podróż przez czas i historię. Przez historię naszego wschodniego sąsiada, która... może, jak się okazuje, być i monumentalna i jednocześnie ciekawa, niczego z owych dwóch walorów przy ich połączeniu nie tracąc. Rutherfurd łączy historię z prozą i... wychodzi mu to nadzwyczaj dobrze.
Ciężko jednoznacznie wskazać coś, co bez pudła będzie esencją tego, co w Rosji jako kraju może urzec, jednak jeśli coś takiego istnieje - a mam co do tego, po lekturze, coraz mniej wątpliwości - to Rutherfurd był w stanie bezbłędnie to uchwycić. Kraj dziki, a jednocześnie cywilizowany, łączący w sobie Wschód z Zachodem, wielkie miasta i bezkresne stepy, surowość klimatu i ludzkich dusz w połączeniu ze wspomnianych dusz życzliwością i otwartością... Czy Rosja to kraina kontrastów? Trochę (bardzo?) tak... może właśnie te kontrasty, jednocześnie bliskość i kulturowe oddalenie, różnice w rozumowaniu przy jednoczesnym jego podobieństwie... może to właśnie w tej krainie i jej mieszkańcach może urzec? - i urzeka? Być może... A może chodzi po prostu o dar autora do snucia opowieści?, do pewnej syntezy istoty rzeczy na przestrzeni dziejów? Również i to jest prawdopodobne... Tak czy inaczej - obok tej książki chyba nie sposób przejść obojętnie.
Poza rysem dziejowym szalenie ciekawe są w tej książce pewne kontrasty społeczne i ich ukazanie... chłop i jego pan, pop obok Żyda, kozactwo, carat... Tyle sprzeczności ujętych w ramy jednej powieści i, dokładnie tak jak się to na przestrzeni wieków odbyło, sprzeczności współistniejących obok siebie, przenikających się, a do tego (paradoks?) przez swe odmienności chyba trochę... uzupełniających się. I tworzących pewną całość, która określa czym jest "Rosja" - i jako kraj, i jako społeczeństwo, pewna zbiorowość ludzi ukształtowanych wspólną historią i dziejowymi doświadczeniami... Niby wszystko to wiemy, wszystkiego można dowiedzieć się i przeczytać o tym z innych książek, jednak taka 888-stronicowa synteza... robi wrażenie. I, jak to przy syntezach bywa, daje pewną nową perspektywę i świeże spojrzenie na całość. Za to wszystko wielkie brawa dla autora.
Książka... bardzo bardzo do polecenia. Nie tylko dla miłośników historii ;)
Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.
Recenzja znajduje się także na moim blogu:
https://cosnapolce.blogspot.com/2018/01/rosja-rutherfurd-edward.html
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2017-11-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 888
Tytuł oryginału: Russka
Dodał/a opinię:
Tomasz Pietroszyn
Po Paryżu i Nowym Jorku, Edward Rutherfurd przedstawia nam fascynujące losy Londynu. Z rozmachem opisuje ponad dwa tysiące lat historii tego miasta. Dzięki...
Sarum to epicka powieść, która ukazuje burzliwą historię Anglii na przestrzeni dziesięciu tysięcy lat. Fabuła opiera się na dziejach miasta Salisbury...