"Rozmerdane święta" to powieść o samotności, poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, niesienia pomocy potrzebującym, o uwrażliwieniu na potrzeby zwierząt, ale też o niezwykłej sile przyjaźni. Bardzo podobały mi się sceny z udziałem Ziyo, który mimo że psocił, to potrafił zjednać sobie ludzi, nawet tych którzy wcześniej nie lubili psów. Czytając powieść uśmiech nie schodził mi z twarzy. Ale przy opisach pogryzienia w drobny mak kołnierza z pralki czy łóżka przez szczeniaka, po prostu nie możliwe było zachować powagę. Dlatego czytanie tej książki w miejscach publicznych nie jest wskazane, ponieważ postronny obserwator może źle nas odebrać. Jeżeli szukacie klimatu świąt Bożego Narodzenia, to w tej książce jest go jak na lekarstwo. Co prawda w tle przejawia się motyw świąt, ale jest tak delikatnie zaznaczony, że przez całą książkę pierwsze skrzypce gra pies, a następnie Olgierd i pozostali bohaterowie.
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2019-11-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
czytamdlaprzyjem
Czy miłości trzeba szukać, czy wystarczy czekać, aż sama nas znajdzie? Nika opiekuje się chorą matką i uważa, że jej szansa na szczęście przepadła dawno...
Czarne to nie tylko miasteczko. Czarne bywają też myśli, sprawy i tajemnice... Po latach na emigracji Cezary wraca do rodzinnego miasta. Nie spodziewa...