"Schronisko Księcia Henryka, a raczej to, co z niego zostało jest dokładnie za tobą. (...)
Ruina, przykryta topniejącym śniegiem, przez wielu pozostała pewnie niezauważona."
Kiedyś znane schronisko, dziś dla niektórych niewidoczne, mimo to wciąż skrywa swoje tajemnice.
Czy odważysz się je odkryć?
Już od dłuższego czasu chciałam sięgnąć po "Schronisko, które przestało istnieć" Sławka Gortycha, jednak wciąż coś stawało mi na przeszkodzie. Na szczęście, w końcu udało mi się pokonać wszystkie przeciwności i jestem już po lekturze książki. Szczęśliwa i usatysfakcjonowana. W moim odczuciu to rewelacyjna powieść, szeroko rozbudowana i naprawdę wartościowa. Poza stricte rozrywkowym celem, niesie ze sobą szereg ważnych informacji. Zwraca uwagę na multikulturowość Karkonoszy oraz tragiczne wydarzenia historyczne, mające tam miejsce na przestrzeni lat.
Na kanwie rzeczywistych sytuacji autor osnuł rozbudowaną wielopokoleniową intrygę. Czytając powieść wielokrotnie przenosimy się w czasie: naszą przygodę rozpoczynamy od 1945 roku, później na chwilę zatrzymujemy się w 1960, by na sam koniec osiąść w roku 2004. Historia, o której czytamy, zaczyna się jeszcze w XX wieku i niesie pokłosie początkiem XXI wieku. Wydawać, by się mogło, że od II wojny światowej minęło już sporo czasu, jednak w rzeczywistości wydarzenia z nią związane wcale nie są tak odległe. W 2004 roku wciąż żyją ludzie, mający możliwość widzieć jej zatrważające oblicze.
"Schronisko, które przestało istnieć" to rozbudowana powieść owiana tajemnicą, w której Karkonosze odgrywają ogromną rolę. Przyznam, że nie zdawałam sobie wcześniej sprawy z wydarzeń, jakie miały tam miejsce w czasie wojny. Autor kreuje przed nami obraz majestatycznych gór, skąpanych w śniegu, stanowiących nieprzyjazne dla człowieka środowisko. Zaprasza nas w na tereny, gdzie natura dominuje nad człowiekiem, który nieudolnie stara się z nią zmierzyć. To miejsce samo w sobie jest niebezpieczne, a jeszcze jak dodać do tego bestie, kryjące się w jego zakamarkach - naprawdę można się bać.
Osobiście nigdy nie miałam okazji zdobyć karkonoskich szczytów, natomiast teraz, po lekturze powieści, mam na to niewyobrażalną ochotę. Marzy mi się przemierzyć szlaki opisane przez autora i zobaczyć miejsca, o których wspomniał na kartach książki. Jestem ciekawa czy moje odczucia byłyby zbliżone do tego, czego doznałam w trakcie czytania. Z pewnością warto byłoby się o tym przekonać.
"Schronisko, które przestało istnieć" to porywająca historia, którą poznałam z przyjemnością. Nie ulega wątpliwości, że będę chciała poznać kolejne części osławionego cyklu. Śmiem twierdzić, że zainteresowanie nim nie jest nieuzasadnione - Gortych stworzył naprawdę i interesującą opowieść, która angażuje szerokie grono czytelników.
Szczerze polecam!
Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2022-07-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: Schronisko, które przestało istnieć
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska
Wieczorem wszystkie strachy i problemy wydają się o wiele większe. Lepiej przeczekać noc, wyspać się i spojrzeć na wszystko w świetle nowego dnia.
POWIEŚĆ INSPIROWANA PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI Wrzesień 1947, Cieplice. Uczeń miejscowego liceum zostaje oskarżony o zamach na wysokich radzieckich dygnitarzy...
Wydanie kolekcjonerskie bestsellerowej powieści Sławka Gortycha, autora karkonoskiej serii kryminalnej! Edycja w twardej oprawie z nową okładką, barwionymi...
Historie konkretnych ludzi najlepiej pokazywały, że tragedia wojny nie skończyła się razem z nią, ale jeszcze przez wiele kolejnych lat rzucała na rzeczywistość długi, ponury cień.
Więcej