Jakie skojarzenie macie na słowo Toskania, Włochy? Mi to na myśl w pierwszej kolejności przychodzą słowa: pizza, przystojni Włosi, imprezy bunga-bunga. Zapewne większość obcokrajowców kojarzy słoneczne Włochy głównie z pizzą.
Autorka "Słodkich pieczonych kasztanów", zabiera nas w ten smakowity świat nie tylko pizzy, a wszelkich smakowych walorów tego włoskiego klimatu. Pokazuje, że Toskania jest pełna barw, smaku i, że w prostocie jest siła i moc.
Pomysł na tytuł autorka zaciągnęła z bogactwa kulinarnego włochów czyli właśnie kasztanów. Spożywanych na wiele sposobów i wręcz wybornych.
Aleksandra Seghi jest Polką , żoną Włocha. Od ponad dziesięciu lat mieszka w Pistou. Z wykształcenia jest filologiem włoskim. Od pobytu na kursie językowym we Włoszech kocha ten kraj, kocha jego obyczajowość, jego smaki i niesamowitą gościność i klimat.
Jest autorką książek "Smaki Toskanii" oraz dwóch blogów:
www.aleksandraseghi.blogspot.com
www.smakitoskanii.blogspot.com
Jej pasjami jest oczywiście gotowanie i tworzenie drewnianej biżuterii. Dodatkowo pracuje w Radio Diffusione Pistoia, gdzie pamiętając o swoich rodakach Polakach przygotowuje i przekazuje wiadomości. Mimo wielu zajęć związanych z rodziną , pracą w radiu piszę też artykuły dla portali: Cooklet, Bosama.pl oraz serwisu Polska Gotuje. Współpracuje ze stroną Student-gotuje.pl oraz gazetą "W piekarni. W cukierni"
Jeśli myślicie, że "Słodkie pieczone kasztany", to tylko i wyłącznie książka kucharska to się grubo mylicie. Pisarka opisuje w niej swoje początki życia poza ojczyzną. Opowiada o odmienności kulturowej, obyczajowej, podejściu do kuchni, historii. Opowiada o jednej z najważniejszej wartość dla Włochów jakim jest rodzina, a przede wszystkim pozycja matki. Zapoznaje czytelnika ze swoimi perypetiami z teściową i próbami jakie musi przejść przyszła synowa.
Przyjemnie mi się czytało taki misz-masz. Moim skromnym zdaniem fajnie, że zostały poruszone absurdy włoskiej administracji, dzięki temu Polska administracja wydaje mi się mniej dziwacznym zjawiskiem. Książka zaopatrzona jest w piękne zdjęcia z licznych świąt i uroczystości i targów, w których autorka bierze czynny udział. Każdy przepis jest sfotografowany.
Ciekawostką jest ,że partnerskim miastem Krakowa jest miasteczko z toskańskiego regionu.
Bardzo mi się ta książka podoba i ja polecam z czystym sumieniem.
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2012-03-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 240
Dodał/a opinię:
figlarna24
Kontynuacja książki Słodkie pieczone kasztany, czyli toskańskie opowieści ze smakiem. Książka młodej Polki, która wyjechała do Włoch, wyszła tam...
Autorka, zafascynowana fenomenem opuszczonych miast, wprowadza czytelnika do tajemniczej, jeszcze nieodkrytej przez turystów Toskanii. Miasta widma wchłonięte...