Choć niewątpliwie muszę przyznać, że wkroczenia do akcji Vimesa nie pobiła żadna postać, to wśród moich ulubionych członków straży zdecydowanie na pierwszym miejscu plasuje się Marchewa. Zupełnie nowy, nieuświadomiony w żadnych damsko-męskich sprawach, bardzo wysoki chłopiec, który dopiero niedawno dowiedział się, że nie jest krasnoludem. Jego pełna sprzeczności i dziecięcej niewinności osobowość wprowadza w życie zdegenerowanych i bojaźliwych policjantów prawdziwą rewolucję, prowadząc do wielu komicznych pomyłek i żartów sytuacyjnych.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2020-08-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: Guards! Guards!
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Dodał/a opinię:
Zuzanna Bukowska
Świat Dysku zamieszkuje ogromna i zróżnicowana populacja – od wiedźm po wampiry, od przerażających do przygłupich... To świat, w którym magiczne...
,,Obyś żył w ciekawych czasach" - starożytna klątwa Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania ,,Wielkiego Maga", Rincewind zostaje wezwany...