Książka Piotra Kościelnego „Szymek” jest smutna i przygnębiająca. Jednocześnie to bardzo dynamiczny tekst oparty na dialogu. Zawiera śladowe opisy, stąd tak bardzo przypomina gotowy scenariusz. Jeszcze jakieś skromne didaskalia i proszę państwa … Klaps! Gdyby tak ktoś zechciał sfilmować „Szymka”, to scenarzysta ma ułatwioną pracę. Równolegle biegną dwie historie. Jedna o policjantach, komisarzu Piotrze Żmigrodzkim co to pije nałogowo i nowym w wydziale zabójstw, Krzysztofie Sawickim. Druga o szkole i rodzinie, w której ktoś popełnił samobójstwo. Kiedy się przetną? Co z tego wyniknie? Wrocław. Lata dziewięćdziesiąte. Zima. Polski kapitalizm w powijakach. Prywatyzacja. Rynek pracy niestabilny. Inflacja. W rodzinie Dąbrowskich się nie przelewa. Nastoletni synowie chodzą własnymi drogami. Niestety, młodszy, Szymon, podejrzewany przez rówieśników o homoseksualizm zostaje poddany brutalnemu nękaniu a wrocławska biała siła w postaci skinheadów Dragona, Robiego i Struny, pełnych nienawiści narodowców, posuwa się do bestialskiej przemocy wobec chłopaka. Zaszczuty nastolatek popełnia samobójstwo. „Szymek” jest inny niż cykl „Mikun” czy „Komisarz Sikora” Równie brutalny, pełny przemocy i okrucieństwa. Jest jednak bardziej dynamiczny. Króciutkie rozdziały nadają treści szybkość karabinu maszynowego. Tekst jest pozbawiony dłużyzn, bo brakuje opisów okalającej bohaterów przestrzeni. Książkę charakteryzuje prosty styl i dosadny język. Jeśli miałabym typować ulubione słowo autora to byłoby to „udać się”. Bohaterowie udają się do szpitala, udają się do domu, do salonu, do szkoły, do gabinetu … Nie poszli i nie pojechali a udali się. Opowiedziana historia jest bardzo smutna, głównie ze względu na okrucieństwo nastolatków i zachowanie w tajemnicy czegoś, czego w żadnym razie ukrywać nie należy, bo może dojść do tragedii. Mówię o gwałcie, o znęcaniu się, nękaniu, szydzeniu, dręczeniu, izolowaniu, tym wszystkim co człowieka, szczególnie młodego i wrażliwego, może przywieść do samobójstwa. Szymon Dąbrowski to w latach dziewięćdziesiątych przedstawiciel grupy docelowej szkolnych i środowiskowych przemocowców. Takich Szymków jest więcej. Obyśmy zobaczyli w porę ich dramat i …. zareagowali. Zakończenie książki jest, jak ona sama, dramatyczne, szybkie i jak zwykle u Piotra Kościelnego pozbawione sentymentów.
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2023-10-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię:
HanaX
- Powiem ci, że nie lubię jeździć do puzzli - stwierdził technik.- Do puzzli?- No, do rozwalonych przez pociąg. Za dużo fragmentów ciała trzeba zbierać na całej długości torów. Jak źle trafi, to rozciągnie go na kilkaset metrów.
Mroczny thriller autora takich hitów jak Łowca, Zwierz czy Kuśnierz. Na wrocławski komisariat policji zgłasza się młoda kobieta informująca o zaginięciu...
Wschowa to spokojne, niewielkie miasto, którego sielankę przerywają dwie zagadkowe śmierci. Na swoje życie targnęli się były nauczyciel i ksiądz miejscowej...
Ostatnio jej młodszy syn dziwnie się zachowywał. Był nerwowy i zamykał się u siebie w pokoju. Zdarzało się, że słyszała, jak płacze. Podejrzewała, że może chodzić o jakąś dziewczynę. Zwłaszcza, że bardziej o siebie dbał. Częściej się kąpał i zaczął używać kosmetyków, Dojrzewał i było to coraz bardziej widoczne.
Więcej