Czy można przeżyć własną egzekucję… i jeszcze przez lata walczyć o to, żeby ktoś w końcu uwierzył w Twoją prawdę?
Grudzień 1997 roku, Warszawa. Świąteczna atmosfera, pośpiech, światła, przygotowania. I nagle strzały w ekskluzywnym butiku przy Nowym Świecie. Na miejscu ginie młody mężczyzna – Daniel. Jego żona, Anna, zostaje ciężko ranna, ale przeżywa. Widziała wszystko. Wie, kto strzelał. Tylko czy to wystarczy, żeby prawda rzeczywiście wygrała?
Po książkę "Tajemnica zbrodni w butiku Ultimo" autorstwa Olgi Herring i Łukasza Herring sięgnęłam, bo uwielbiam dobrze napisane reportaże, które nie tylko pokazują fakty, ale też wciągają emocjonalnie i zostają w głowie na długo, dając poznać daną sprawę bardzo dogłębnie. Tej sprawy kompletnie nie pamiętałam... być może byłam wtedy za młoda, może po prostu przeszła gdzieś obok mnie. Dziś jednak takie historie przyciągają mnie najmocniej. Prawdziwe, trudne, niejednoznaczne.
I dokładnie to tutaj dostałam.
To, co najbardziej mnie uderzyło, to sposób opowiedzenia tej historii. Autorzy nie idą w suchą relację wydarzeń. Oni oddają głos Annie – kobiecie, która przeżyła największy koszmar. I to właśnie z jej perspektywy poznajemy wszystko. Poznajemy jej strach, chaos, ból, ale też determinację. To nie jest tylko świadek. To jest człowiek, który musi żyć dalej z czymś, czego nie da się zapomnieć.
Czy można wrócić do normalności po czymś takim?
Czy można udowodnić prawdę, kiedy ktoś jej nie chce usłyszeć?
Ogromne wrażenie zrobiło na mnie to, jak autorzy pokazali śledztwo i procesy. Zbieranie śladów, poszlak, analizowanie materiałów, to wszystko czyta się jak świetną powieść kryminalną. Tylko tutaj każdy detal jest prawdziwy. Każda decyzja ma znaczenie. Każdy błąd może kosztować bardzo dużo.
I te przesłuchania…
Świadkowie, bliscy, ludzie związani ze sprawą i ich zeznania momentami dosłownie zapierają dech. Bo nagle okazuje się, że ta historia nie jest wcale tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.
Najbardziej poruszający jest jednak wątek samej Anny. Jej walka o prawdę, ale też to, jak łatwo ofiara może zostać ponownie zraniona, przez system, przez ludzi, przez media. To jest książka nie tylko o zbrodni, ale też o tym, co dzieje się później. O tym, jak ofiara może zostać zraniona po raz drugi, przez ludzi, plotki i teorie, które zaczynają żyć własnym życiem.
A kiedy dochodzimy do momentu warunkowego zwolnienia skazanej kobiety w 2021 roku… wszystko wraca. Media znów zaczynają mówić. Pojawiają się nowe pytania. Nowe wątpliwości. Czy my naprawdę znamy prawdę?
czy tylko jej wersję, którą ktoś nam pokazał?
Ta książka podczas czytania wzbudziła we mnie ogrom emocji. Od napięcia, przez niedowierzanie, aż po zwykłą ludzką złość i bezsilność. Bo to nie jest historia zamknięta w jednym wydarzeniu. To coś, co ciągnie się latami i zostawia ślad w życiu wielu ludzi.
Najbardziej podobało mi się to, że autorzy nie próbują na siłę sensacyjnie podkręcać tej historii. Oni ją po prostu pokazują bardzo rzetelnie, dokładnie, ale też z ogromnym wyczuciem. Dzięki temu czyta się ją jednym tchem, a jednocześnie ma się poczucie, że obcuje się z czymś ważnym.
Jeśli lubisz reportaże, które są czymś więcej niż tylko opisem wydarzeń, które zmuszają do myślenia i zostawią wiele znanych faktów, to zdecydowanie Ci ją polecam.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Poczytajzemna