Muszę przyznać, że książka ta mnie oczarowała nie tylko jako czytelnika, ale też jako psychologa.
To książka o odnajdywaniu siebie po trudnych przeżyciach, ale napisana mądrze. Ukazuje zarówno ogrom emocji z jakimi musi się mierzyć osoba, która w końcu powiedziała dość. Odkrywa też cały mechanizm przemocy psychicznej i że czasami z zewnątrz jej nie widać. Autorka z dużą prawdziwością pokazuje jak ta manipulacja pokazuje się najpierw w małych rzeczach, by w końcu zawładnąć całą osobą.
W książce tej znajdziemy różnych bohaterów po przejściach, z zaburzeniami lękowymi, po przemocy fizycznej czy psychicznej, często samotnych i niezrozumianych, którzy w końcu tworzą paczkę przyjaciół i akceptują siebie takimi jakimi są. Dzięki temu że są razem i robią wigilię dla ludzi dziwnych czują swoje wzajemne wsparcie.
Ta książka nie tylko wzrusza, ale także inspiruje i daje nadzieję, że każdy zasługuje na swoje miejsce przy stole (takim przy którym czuje się dobrze),będąc sobą, z własnym bagażem doświadczeń. Natomiast jeśli coś nam nie służy warto jednak zaryzykować i to zostawić by poszukać szczęścia gdzie indziej, mimo trudów z jakimi będzie trzeba się zmierzyć.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 312
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska
Wakacje, miłość i najpiękniejsze miasto świata Ania i Janek mieszkają ze sobą już od jakiegoś czasu. Mimo uczucia, jakim się darzą, Janka zaczyna fascynować...
„Klamki i dzwonki” to współczesna powieść obyczajowa z wyraźnym wątkiem miłosnym. Eliza Ostaszewska, poetka utrzymująca się z pracy...