Czytałam prawie wszystkie książki Ann Patchett, to Autorka, która porywa od pierwszych zdań, wzrusza, zaciekawia, smuci. Taką ją pamiętam z poprzednich powieści. Takiej nie znalazłam, niestety, w „Tom Lake”.
Trudno mi tę powieść ocenić, chyba nie trafiła w odpowiedni moment, nie dałam się porwać tym wspomnieniom, tej historii, bohaterowie mnie irytowali, a całość momentami nużyła. Nie uważam, że to zła książka, wręcz przeciwnie – jest pełna ciepła, nostalgii, bywa wzruszająca. Dobra, ale nie dla mnie, nie teraz i nie tutaj…
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2023-11-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Monika Kruszyńska
Marina nie chciała tam jechać. Lubiła śnieg w Minnesocie, swoje laboratorium i bliskość mężczyzny, którego kochała. Ale nie miała wyjścia. Ktoś...
Ameryka Połudiowa, wystawne przyjęcie na cześć japońskiego biznesmena, pana Hosokawy. Ukoronowaniem wieczoru jest recital słynnej sopranistki, Roxane Coss...