Upiory spacerują nad Wartą

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2019-10-30
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328712515
Liczba stron: 480
Dodał/a opinię: czytanienaplatan

Ocena: 4.6 (5 głosów)
Inne wydania:

Do zacnej kolekcji noszącej w mojej biblioteczce roboczą nazwę "Ćwirlej"  dołączyła pierwsza część serii „Milicjanci z Poznania”. I od razu ważna uwaga. To pierwsza część serii, ale chronologicznie wypada dopiero piąta, więc jeśli chcecie śledzić losy bohaterów zgodnie z kalendarzem i wydarzeniami historycznymi, to zachęcam do zajrzenia choćby na stronę autora na Wikipedii.

I jak, zapytacie? Warto z tą Wartą, czy nie warto?

Zdecydowanie warto. Może nie jestem do końca obiektywna, bo to Poznań, miasto moich studenckich czasów, ale przecież każda z zamieszczonych przez mnie opinii jest bardzo subiektywna. Wzięło mnie na filozofowanie, więc do rzeczy.

A rzecz cała polega na odkryciu powiązania białego trabanta ze zwłokami kobiety pozbawionej głowy wyłowionymi z Warty. Głowa, owszem, też się znalazła, ale nijak nie pasuje do ciała. I to nie koniec niespodzianek.

Najlepsi milicjanci śledczy z Poznania, Brodziak i Marcinkowski, zmierzą się z tą makabryczną zbrodnią eksplorując rozkwitający rynek handlu kasetami VHS. Wszak pierwsze co się nasuwa to, że dla tak brutalnej zbrodni inspiracją mógł być jedynie horror, produkt zgniłego kapitalizmu.

A może na ślad naprowadzi ich intrygujący tatuaż na ciele denatki, będący niemałą sensacją w ówczesnych czasach? Dziary dotychczas robili przecież tylko bywalcy więzień. 

Za sprawą tej powieści przeniosłam się do mojego ulubionego miasta chłonąc absurdalny klimat PRL-u. Otoczka historyczna, spacer ulicami Poznania, lokalna gwara są idealnym dopełnieniem intrygującej zagadki kryminalnej. Zachwyca mnie też sarkastyczny i momentami czarny humor niezmiennie towarzyszący powieściom autora, piętnujący przywary ludzi i systemu. Tu dla większego kontrastu autor przeciwstawia młodego, uczciwego idealistę Mariusza Blaszkowskiego z zepsutym do szpiku kości, wykorzystującym swoją pozycję Teosiem Olkiewiczem, który byłby niemal zabawny, gdyby nie reprezentował wszystkich możliwych przewin wielu funkcjonariuszy MO.

Mimo wieloletniego związku z Poznaniem dopiero z tej książki poznałam źródło nazwy słynnego Ronda Kaponiera. Jesteście ciekawi? Odsyłam Was do książki.

Tagi: Kryminały detektywistyczno-policyjne

Kup książkę Upiory spacerują nad Wartą

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Upiory spacerują nad Wartą
Inne książki autora
Ostra jazda
Ryszard Ćwirlej0
Okładka ksiązki - Ostra jazda

Jest rok 2015. Cały kraj szykuje się do wyborów parlamentarnych, a Europą wstrząsa kryzys uchodźczy. W Poznaniu niedaleko szkoły oficerskiej żołnierze...

Ręczna robota
Ryszard Ćwirlej0
Okładka ksiązki - Ręczna robota

Taka była Polska Ludowa! W pełnej absurdów rzeczywistości, gdy picie alkoholu było niemal obowiązkowe, a posiadanie samochodu czy dobrej pralki...