Powiem wam, że jeśli sięgniecie po tą książkę, to pokaże wam, że jacy by ludzie nie byli, to jednak jest gdzieś w nich taka zazdrość o to, że komuś powodzi się lepiej, że ktoś ma więcej czasu, że pieniądze same do niego przychodzą... W tym wszystkim jest zazdrość o rzeczy, o które sami mogliby się wystarać, ale wolą myślenie w kategorii ,,ON" aniżeli ja. To również opowieść o rodzinie z którą nie trzyma się kontaktu. Zawsze znajdą się jakieś spory, które sprawią, że reszta rodziny się odgradza. Nie ważne, że przykrość sprawia się tym młodszym, którzy nie są winni ani nie mają nic wspólnego z waśniami, odgradza się nawet ich, by tylko pokazać, że ktoś im zawinił. Przychodzi jednak taki moment w ich życiu, gdzie osoba zagniewana znajduje się w potrzebie i oczekuje się wręcz aby pomóc mu w tych ciężkich chwilach. Jak uważacie, co na to druga strona? Ile żalów i złości musimy usłyszeć, a oni muszą przedyskutować, żeby przejrzeli na oczy? Powiem wam, że na tym opowieść się nie kończy. Zadziwił mnie tutaj wątek miłosny połączony z odczuwaniem uczucia szczęścia. Czasami bowiem bywa, że człowiek potrafi się do kogoś przyzwyczaić na tyle, że wszystkie gesty, które wykonuje, nawet te czułe, wychodzą mu mechanicznie. Tylko ciało pamięta, gdzie serce od samego początku miało swoją wędrówkę. Gdzie radowało się i czuło wyjątkowo przy osobie, której można powiedzieć wszystko i porozmawiać o wszystkim. Jedyny błąd to taki, kiedy wszelkie rozterki myślowe prowadzi się podczas prowadzenia samochodu... Wigilia za pasem, a wyjdzie na to, że członkowie rodziny będą musieli poradzić sobie sami. Bez opieki i osoby, która wszystkiego potrafiła dopilnować. Czyżby tak naprawdę dopiero wtedy docenili to, co dawno im spowszedniało?
Niesamowita opowieść pisana sercem na dłoni. Pokazuje życie zwyczajnych ludzi, tak zwaną prawdę o której się nie mówi. Wiele osób spojrzy na nią okiem prywatnym i taki też był zamysł. Nikt bowiem nie nakłoni lepiej do spojrzenia na swoje życie aniżeli właśnie ta autorka. Przepiękna opowieść, która trafia bezpośrednio do serca. Bardzo ją polecam:-)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Poznajcie Melę, rezolutną sikorkę, która ma główkę pełną pomysłów. Zajrzyjcie do świata pełnego dobra, troski i łagodności. Mela przygląda się ludziom...
Charlotta Rilley – panna niebrzydka i niegłupia, lecz pozbawiona posagu – skazana jest na mieszkanie kątem u krewnych albo… zamążpójście...