Twórczość Michaela Connelly’ego poznałam za sprawą genialnego cyklu z Harrym Boschem. Oczekując kolejnego fascynującego śledztwa, z dużą ciekawością sięgnęłam po „Wilczą jagodę”, pierwszy tom nowej serii „Catalina”. Choć autor kupił mnie przed laty swoim surowym, realistycznym stylem, w głębi duszy miałam lekką obawę, czy polubię nowego bohatera równie mocno. I jestem zachwycona! Mimo że opanowany detektyw Stilwell tak bardzo różni się od porywczego „samotnego wilka” z Los Angeles, obaj są równie skuteczni i potrafią nagiąć procedury, byle tylko dorwać sprawcę.
„Wyspa słynęła jako miejsce kwarantanny policyjnych świrów oraz nieudaczników”.
Pod tym względem „Catalina” przypomina mi trochę równie genialną serię Micka Herrona o odsuniętych na boczny tor asach wywiadu - Slough House. Stilwell, podobnie jak Jackson Lamb, nie jest typem, który będzie siedział cicho na zesłaniu tylko dlatego, że podpadł komuś na górze. On ma instynkt śledczego we krwi, a tego nie da się odebrać żadnym dyscyplinarnym przeniesieniem czy degradacją.
Spokój tego wakacyjnego raju burzy odnalezione w wodzie ciało kobiety z fioletowym pasmem włosów. Burmistrz od razu sugeruje dyskrecję, bo zbrodnia to najgorsza reklama dla turystycznego biznesu. Stilwell chce po prostu wykonać swoją robotę, ale ponieważ formalnie nie pracuje już w wydziale kryminalnym, ze stałego lądu przyjeżdża detektyw Ahearn, by przejąć sprawę.
To, co najbardziej podnosi ciśnienie podczas lektury, to relacja między tymi dwoma. Ahearn to typ, którego z pewnością nie polubicie - zadufany w sobie, chamski i idący w pracy po linii najmniejszego oporu. Za to Stil okazuje się prawdziwym profesjonalistą, od którego cierpliwości mógłby uczyć się nawet święty.
Stilwell, przyprawiając czasem swojego szefa o apopleksję, dąży do prawdy za wszelką cenę. A ta okazuje się znacznie bardziej zagmatwana, niż mogłoby się wydawać. Bo co może łączyć zamordowaną kobietę z ekskluzywnym klubem jachtowym, skradzioną figurką z jaspisu, korupcją na szczytach władzy i... aferą wokół śmierci bizona?
Ta powieść to kawał porządnego kryminału napisanego konkretami, bez zbędnych upiększeń. Napięcie buduje tu nie tylko skomplikowana intryga, ale przede wszystkim genialnie zarysowany konflikt charakterów. Jeśli brakowało Wam rzetelnego śledztwa w nietypowym klimacie, „Wilcza jagoda” to strzał w dziesiątkę, bo autor wciąż trzyma wysoki poziom, do którego nas przyzwyczaił.
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: The Nightshade
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Po odnalezieniu ciała Tony'ego Aliso w bagażniku rolls-royce'a Harry Bosch nie ma wątpliwości, że morderstwo hollywoodzkiego producenta filmowego...
Renée Ballard znów pracuje w trybie nocnym, na komendę w Hollywood wraca o świcie, gdzie zastaje obcego mężczyznę przeszukującego stare szafki z aktami...