To już czwarte spotkanie z bohaterami Sagi rodu Tyszkowskich. Czwarte i moim skromnym zdaniem trochę najsłabsze. Dlaczego?
Przede wszystkim postaci jakoś złagodniały. To co mi się podobało w poprzednich tomach to charaktery głównych bohaterów. Każdy inny, oryginalny, czymś się wyróżniający. A tutaj jakby wszyscy jednakowi. Szczególnie szkoda mi Antoniego. Intrygował mnie jako drań, a tutaj ukazuje już swoje ludzkiego oblicze. Szkoda. Aptekarka się tylko wybroniła, jak go jeszcze tym chabaziem po łbie zdzieliła. Pojawiają się za to nowe postaci, więc trochę są jak powiew świeżego wiatru, czym ciekawią i intrygują.
Mniej w tym tomie zielarstwa i ziołolecznictwa, ale książka broni się przygodą, lekkim stylem i poczuciem humoru przez co czyta się ją szybko i z prawdziwą przyjemnością. Ten tom jest na pewno bardziej dynamiczny. Nagłe zwroty akcji, nowe miejsca sprawiają, że autorka zafundowała nam przy okazji swego rodzaju wycieczkę po galicyjskich terenach. Podobał mi się również motyw wilka, ale więcej Wam nie zdradzę.
Przede mną ostatnie spotkanie z bohaterami. Czy będzie równie intrygujące i wciągające? O tym opowiem Wam wkrótce. Zapraszam.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2024-11-13
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 376
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek
Mocna, przejmująca, inteligentna powieść o dorastaniu. Kontynuacja najbardziej kontrowersyjnej książki Podkarpacia. Tym razem bohaterowie wychodzą...
Drugi tom SAGI RODU TYSZKOWSKICH, zapoczątkowanej Aptekarką. Wskutek niecnej intrygi pewnej szlachcianki Katja wymyka się Antoniemu z rąk. Rozdarty bólem...