Zacznijmy od samej strony wizualnej, ponieważ okładka z całą pewnością przyciąga wzrok. Patrząc na nią, spodziewałabym się erotyku, bądź romansu z elementami erotyki. Jednak wystarczy zwrócić uwagę na krótki opis z przodu, by dowiedzieć się, że mamy do czynienia z poważniejszą tematyką.
„Miała 17 lat, gdy matka sprzedała ją do burdelu”. Oczekiwania do książki od tej chwili znacznie się podniosły. Chciałam brudną i trudną historię skrzywdzonej nastolatki. Czegoś, co mną wstrząśnie i zostanie zapamiętane na długo. Czy dostałam to, czego oczekiwałam?
Monika Rępalska jest debiutującą autorką, więc można jej wybaczyć pewne błędy. Styl nie jest fenomenalny, ale z całą pewnością prosty i przyjemny w odbiorze. Książkę czyta się znacznie szybko, ale nawet wtedy można dostrzec literówki.
Początek był mocny, jednak już po chwili doszło ucieczki dziewczyny i praktycznie od tego zaczyna się historia. Burdel jest przeszłością i traumą, z którą musi się zmagać. Nat ma pod opieką młodszą siostrzyczkę. To ona dodaje jej siły, by uciec ze strasznego miejsca i nie pozwolić, by mała Liz miała takie samo życie jak ona. Ich matka sprzedała Nat do burdelu, po czym zabiły ja narkotyki. Dziewczynom udaje się odnaleźć spokojny azyl, ale okrutny Marco już depcze im po piętach.
Pomysł na fabułę ogółem świetny, jednak nie jestem w pełni zadowolona. Dlaczego? To książka, w której zaciekawił mnie początek i zachwyciło zakończenie. Jednak środek chyba najchętniej bym wycięła. Jest jak na taką książkę zbyt przesłodzony. Tak jakby autorka zlitowała się nad postacią i zaczęła podsuwać jej nagle wszystko, co najlepsze pod nos. Łącznie z samymi przystojniakami. Już nawet przymykając oko na słodkie romanse, książka chwilami wydaje się zbyt nierealna. Zarówno życie Nat w burdelu jest niedopracowane, jak i nagłe spotkanie przecudownych ludzi, którzy oddają cała swoją miłość obcej dziewczynie, wydaje się mocno naciągane.
Jeśli ktoś lubi romansidła, a boi się, że tematyka tej książki będzie dla niego zbyt drastyczna, może spokojnie sięgnąć. Widać, że bohaterka wiele przeszła, ale autorka oszczędza nam szczegółowych opisów. Czy nie chciała robić książki zbyt brutalniej, czy po prostu nie miała pomysłów? – Tego nie wiem. Może jestem zbyt okrutna, ale nie poradzę, liczyłam na coś innego.
Nie zniechęcam was całkowicie, książka ma dużo pozytywnych opinii i na pewno niektórzy się w niej odnajdą. Sama też zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona, ale dopiero na sam koniec. Mamy trochę więcej akcji, dramatu, zagadek, mocniejszych emocji. Szkoda tylko, że wcześniej parę razy miałam ochotę odłożyć książkę.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2019-03-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Sadu
Nikt się nie spodziewał, że zwykła wizyta u ojca w więzieniu może przybrać nieoczekiwany bieg. Gena Ray przeżyła piekło podczas buntu więziennego groźnych...
Życie Kiry nigdy nie było łatwe. Chociaż wychowała się w klubie motocyklowym, nie czuła, że należy do rodziny. Dopiero dołączywszy do Aniołów Ciemności...