Wierzyć czy nie wierzyć? Jeżeli wierzyć – komu, w co? Myśli koncentrujące się wokół wiary oraz poszukiwań sensu ubogacają treść książki Boga nie ma, jest życie. A czy Bóg jest, czy Go nie ma, na to czytelnik musi odpowiedzieć sobie sam.
Przedstawiając zagadnienie praktykowania duchowości poza religią, Piotr Augustyniak dzieli się własnym doświadczeniem oraz spostrzeżeniami. Rozpoczynając od przyjaźni z Cezarym Wodzińskim (filozof, historyk filozofii, pracownik naukowy), prowadzi czytelnika przez etapy swojego życia: choć wychowany w duchu Prawdy, której nieprzerwanie się trzymał i odważnie ją głosił, w wieku dwudziestu czterech lat nie wierzył już w Boga, a podjęta decyzja odejścia po pięciu latach z zakonu dominikanów (wcześniej był nim zafascynowany i zainspirowany, by wstąpić do wspólnoty), była decyzją poważną, dokładnie przemyślaną oraz nieodwracalną (niczym lot ku wyzwoleniu, ku życiu). Jego codzienność (studia filozoficzne w Warszawie i Krakowie, zakończona zapaścią nerwową opieka nad umierającym zakonnikiem ojcem Klemensem, kontrowersyjne przyjaźnie, filozoficzna literatura), w połączeniu z burzliwymi doświadczeniami z władzą zakonną, wywołały tęsknotę za życiem chaotycznym i przypadkowym, a gdy zanurzył się podczas kąpieli w wodach Dniepru, co działo się na tle kopuł okazałej Ławry Peczerskiej (jedno z najświętszych miejsc Rusi, gdzie – według przekazów – odbył się jej chrzest), odczuł, jakby drugi raz został ochrzczony, jednak w przeciwnym kierunku, ku wolności. Obecne w zwierzeniach Augustyniaka życiowe szczegóły (żona Marysia i dzieci, depresyjna Nowa Huta, doktorat oraz habilitacja, wykłady, kongresy, seminaria i debaty, a potem zakończona porzuceniem chrześcijaństwa przekora względem Kościoła katolickiego), pokazują zasadność (według autora) dokonywanych wyborów.
Trzyczęściowa publikacja Wydawnictwa Znak zmusza do refleksji. Przez medytacyjne treści przewijają się nazwiska (m.in. Heraklit, Mistrz Eckarth, Heidegger, Nietzsche) filozofów, teologów, myślicieli oraz mistyków, osób zakonnych i świeckich, wierzących oraz takich, których duchowość znacznie odbiega od religii, a którzy – w większym czy mniejszym stopniu – wpłynęli na decyzje Augustyniaka. Lektura wyjaśnia, dlaczego wcześniejsza jasność autora odnośnie jego życiowej misji oraz poczucie sensu trwania po stronie Najwyższego Dobra legły w gruzach, a on sam odczuwał coraz większy zamęt i zagubienie; pokazuje również, że opieranie życia wewnętrznego na treściach stanowiących duchowość wolną od religii (krytyka Nietzschego, fenomenologia Heideggera, wszechobecna filozofia) przyczynia się – jak w przypadku Piotra Augustyniaka – do wyciągnięcia wniosków bezlitosnych dla chrześcijaństwa. Odnajdzie czytelnik w lekturze fragmenty utworów literackich (własny przekład autora), interesujące dialogi oraz bibliografię.
Wczytując się w przeplatające się w książce Boga nie ma, jest życie osobiste wspomnienia oraz medytacje Piotra Augustyniaka z przemyśleniami filozofów i teologów, czytelnik nie tylko zrozumie powody wyborów autora, ale i sam będzie miał okazję zweryfikować swoje przekonania, ukierunkowując tym samym własną duchowość.
„Jezus Niechrystus” to książka łamiąca gatunkowe konwencje i światopoglądowe stereotypy. Autor odwołując się do osobistych doświadczeń wiary...
Wyspiański jest ideą, która pozwala zrozumieć zawikłanie, grozę i nieprzypadkowość tego, co ostatnio dzieje się w naszym kraju. I jest wstrząsającym...