Ta książka jest BARDZO potrzebna! Myślę, że niewiele osób jest w stanie zrozumieć, jak wygląda praca lekarza. Łatwo krytykować i narzekać, ale czy zdajemy sobie sprawę z tego, jak trudny i przytłaczający to zawód? Praktykująca lekarka i badaczka Danielle Ofri w książce Co czują lekarze pozwala spojrzeć nam na wszystko od drugiej strony. A to wiele zmienia.

Zaczynamy od trochę niewygodnego pytania: czy emocje lekarzy w ogóle powinny nas interesować? Po lekturze utwierdziłam się w przekonaniu, że zdecydowanie tak. Ta publikacja naprawdę pozwala zrozumieć, skąd biorą się pewne zachowania, które pacjenci odbierają jako chłód, zniecierpliwienie, obojętność czy dystans. I co się dzieje, gdy lekarz musi działać w środowisku, które nie zostawia miejsca na przeżywanie, na żałobę, na przyznanie się do słabości.
Choć książka porusza wiele ciekawych tematów, zawiera też wiele danych i raportów, jest niezwykle wciągająca. A to ze względu na narrację pierwszoosobową oraz opowiadanie o pewnej pacjentce imieniem Julia. Później poznajemy codzienne emocje, z jakimi stykają się lekarze w pracy: lęk, smutek, wstyd, przeciążenie, presję oceny.
Bardzo zaciekawił mnie wątek empatii u lekarzy. Autorka pokazuje, jak łatwo zanika ona w trakcie edukacji medycznej i jak niewiele czasem potrzeba, by zaczęła wracać. Jedna rozmowa, jeden szczegół z życia pacjenta, potrafią zmienić nastawienie całego zespołu. Z drugiej strony – nadmiar empatii może być też dla lekarza niebezpieczny…
Autorka nie pomija tematu śmierci pacjenta. Opisuje, jak system wymusza odsuwanie emocji, bo nie ma na nie czasu, trzeba więc schować je głęboko, a to wpływa fatalnie na dobrostan psychiczny. Wstyd po błędzie medycznym to kolejny trudny temat. Autorka opowiada o tym, że największy dramat zaczyna się wtedy, gdy lekarz zostaje z nim sam w środowisku, które nie uznaje słabości.
Nie mniej ważnymi problemami staje się przeciążenie pracą i papierologią. Danielle Ofri przywołuje badania pokazujące, jak bardzo administracja zabiera czas pacjentom i prowadzi do wypalenia.
Najbardziej podoba mi się to, że książka Danielle Ofri nie próbuje czytelników nawrócić na współczucie dla lekarzy. Ona po prostu odsłania sprawy, których pacjent zwykle nie widzi, pokazuje system od środka i zapewniam was, że jest to mocna i momentami szokująca lektura.
Myślę, że ta publikacja obala sporo mitów i pozwala inaczej podejść do sprawy. Świetnym przykładem jest wizyta u lekarza, która jest przecież spotkaniem dwóch stron, które coś niosą. Strach, zmęczenie, wstyd, oczekiwania. Obie strony muszą się jakoś porozumieć, okazać empatię.
To książka DLA KAŻDEGO, bo każdy z nas bywa pacjentem. I warto przekonać się, jak wiele decyzji musi podjąć lekarz, i jak bardzo stoi pomiędzy. Pomiędzy wiedzą medyczną a decyzją. Pomiędzy procedurą a spojrzeniem na pacjenta. Pomiędzy dyżurem a życiem, które trzeba potem jeszcze unieść.
Danielle Ofi pomaga zrozumieć, że lekarz to nie maszyna, która ma nas naprawić, z kolei pacjent nie jest tylko kolejnym przypadkiem.
Na koniec zostałam z pytaniem, które autorka zadaje od pierwszych stron. Czy naprawdę chcemy medycyny bez emocji? A jeśli tak, to jaką cenę jesteśmy w stanie za to zapłacić?