Dotrzeć do prawdy Tomasza Wandzla to pierwsza odsłona serii kryminalnej z komisarzem Andrzejem Papajem w roli głównej. Niesztampowy kryminał z ciekawym bohaterem, osadzony w realiach współczesnego Wrocławia – to zapowiedź świetnej zabawy i obietnica cyklu, który stanie się jednym z ulubionych dla wielu miłośników gatunku.

Wrocław, czerwiec 2015 roku. Robotnicy remontujący przedwojenny budynek natykają się na ludzki szkielet. Policja początkowo zakłada, że to ofiara jeszcze z czasów wojny, ale patolog podważa tę teorię. Udaje się ustalić tożsamość denata. I tak oto pojawia się zagadka z czasów PRL. Śledczy muszą rozwikłać zagadkę: kto i dlaczego latem 1985 roku pozbawił życia Mieczysława Sobótkę, kaprala Milicji Obywatelskiej?
Sprawę prowadzi komisarz Andrzej Papaj (któremu zakłócono przerwę z powodu jakiegoś szkieletu!). Ciekawy z niego gość: rozwiedziony, aktywny na portalu randkowym, lubi flirt i towarzystwo kobiet. Daleko mu do wizerunku nieskazitelnego detektywa. Ma słabości, bywa impulsywny, potrafi działać wbrew woli przełożonych. Jednocześnie ma instynkt, potrafi czytać ludzi i nie unika konfrontacji. Jego brawura irytuje otoczenie, ale to ona pozwala ruszyć śledztwo z miejsca, gdy inni utkną w formalnych ramach. Tomasz Wandzel pokazuje jego lęki, tęsknoty, potrzebę bliskości. Dzięki temu bohatera da się lubić i z chęcią będzie się śledziło jego losy w kolejnych tomach. Bohater ma też swoje marzenia. Oto jedno z nich:
Śpiewanie było jego pasją, a także, o czym wiedziało jedynie nieliczne grono zaufanych przyjaciół, niespełnionym marzeniem. Kiedyś, dawno temu, jeszcze w liceum, zamierzał zostać piosenkarzem. Jednak mimo bardzo dobrego głosu zabrakło mu szczęścia, a może odwagi.
Partneruje mu aspirant Justyna Nowicka. Uważna, analityczna, skrupulatna. Jej sposób pracy różni się od stylu komisarza. Ona zapisuje, analizuje, wraca do szczegółów. Niezły z nich zespół.
Dotrzeć do prawdy to opowieść o rozrachunku z przeszłością, o sprawach, które formalnie mogły się przedawnić, ale wciąż mają znaczenie i zasługują na rozwikłanie. Na tapet wchodzi temat korupcji, która potrafi zrobić więcej złego, niż mogłoby się wydawać.
Całość wciąga, a finał jest naprawdę zaskakujący! A jeżeli kochacie Wrocław (tak jak ja), sporo frajdy dadzą Wam opisy tego pięknego miasta. To propozycja dla czytelników, którzy w kryminale szukają nie tylko zagadki, ale też wyrazistych postaci i nieoczywistych tropów. A do tego solidnej, policyjnej roboty i wiarygodnego śledztwa. Całość uzupełnia humor, a autor potrafi przyciągnąć lekkim stylem. Polecam!
Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia, na choince ustawionej w jednym z centrów handlowych zostają odkryte części ludzkiego ciała. Gdy rusza śledztwo...
Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Grisza ma 5 lat, gdy razem z mamą, babcią i rodzeństwem trafia z Białorusi do Auschwitz. Kilka miesięcy...