Recenzja książki: Krętka blada

Recenzuje: Izabela Mikrut

Niby wiem, że nie powinnam czytać Chmielewskiej w miejscach publicznych. Bo moje niepohamowane wybuchy śmiechu mogą komuś przeszkadzać. Bo uznają mnie za wariatkę. Bo człowiek kulturalny wie, jak się zachować. Kupiłam „Krętkę Bladą” i rzuciłam się na nią jak wygłodniały sęp na padlinę. O padlinie potem. Książkę musiałam przeczytać przed powrotem do domu, żeby nie odebrała mi jej rodzina, również zakochana w twórczości Joanny Chmielewskiej. Zaczęłabym czytać już po wyjściu ze sklepu, gdyby nie to, że w Katowicach mogłabym wpaść pod samochód, albo zabłądzić. Otworzyłam „Krętkę...” dopiero na uczelni. I już nie mogłam się oderwać. Najnowsza powieść Chmielewskiej to kryminał w założeniach dosyć typowy. Szybko pojawia się padlina (czyli nieboszczyk). Przedstawiciele władz śledczych przeprowadzają dochodzenie. Częściowo współpracuje z nimi autorka powieści kryminalnych, rozmiłowana w sensacjach, Joanna Chmielewska. Ale przy zdolnościach Chmielewskiej typowa i schematyczna akcja nie oznacza wcale nudy czy rutyny. Zwłaszcza, że tym razem nieboszczykiem jest pewna wysoko postawiona osobistość. Śledztwo przeprowadza Robert Górski, przy pomocy Edzia Bieżana – obsada detektywistyczna składa się zatem z osób, które poznaliśmy już w poprzednich powieściach Chmielewskiej i które przypadły do gustu wielbicielom twórczości Pani Joanny. Do dochodzenia dołączają się poboczne wątki – zawirowania kariery Górskiego, motyw miłości pięknej Kasi Bieżan, kilka informacji z toru wyścigowego, rozrachunki z groteskowymi przepisami i absurdami prawniczymi, terror indywidualny... Wszystko to składa się na wartką akcję, uniemożliwiającą nudę. Galerię postaci i dramatyczny rozwój wydarzeń wzbogaca Chmielewska stylem pełnym humoru, bezlitosnej kpiny w odniesieniu do polityki (w którą absolutnie, broń Boże, nie chce się mieszać). Komiczne sytuacje, komiczne określenia – kto przed Chmielewską ośmieliłby się zauważyć w kryminale humorystyczne aspekty morderstwa? „Krętka Blada” to ponad 350 stron wyśmienitej zabawy, połączonej z wprawkami detektywistycznymi. I nigdy w życiu byście nie zgadli, że mordercą jest…

Tagi: Krętka blada, Krętka blada recenzja, Krętka blada książka, Joanna Chmielewska Krętka blada, Joanna Chmielewska recenzja, Joanna Chmielewska książka, Joanna Chmielewska

Kup książkę Krętka blada

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Krętka blada
Książka
Krętka blada
Joanna Chmielewska
Inne książki autora
Mnie zabić
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Mnie zabić

`Robert Górski złożył mi wizytę. Powitałam go z podwójną a nawet potrójną przyjemnością, bo nie tylko żywiłam do niego prywatną sympatię, nie tylko od...

Krwawa zemsta
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Krwawa zemsta

Już pojedyncza zemsta smakuje słodko, ale jeśli nagle dokonuje się ich kilka i to w niezwykle oryginalny sposób. Celem okazuje się niezbędny element...

Zobacz wszystkie książki tego autora