Recenzja książki: Szkoła LaOry

Recenzuje: Katarzyna Krzan

Mori otrzymuje propozycję zajęcia się wychowankami nowo powstającej szkoły artystycznej prowadzonej przez LaOrę, wychowankę Wyspy Sierot. Nauczycielkami mają być były uczennice znienawidzonych instruktorek. Kobiety obawiają się, by nie powtórzyły one metod nauczania swych okrutnych nauczycielek. Mają wiele wątpliwości, jednak zwycięża chęć rozsiewania piękna.

 

Szkoła okazuje się sukcesem. Mori wraca dla niej ze Skyle, które udało jej się odmienić dzięki swojej dociekliwości. Nie wszyscy są z tego zadowoleni. W każdym razie teraz nasza bohaterka zamierza poświęcić się nowemu wyzwaniu. Dark zostaje nieco odsunięty na bok – zajęty jest spisywaniem ich przygód w korytarzach Avenidów oraz swoich przeżyć z wyprawy badawczej.

 

Okazuje się, że dorosłe życie także niesie liczne wyzwania. Przejęcie roli wychowawcy nie będzie takie proste, jakim mogłoby się wydawać - tym bardziej, że znowu czuć lodowaty oddech instruktorek, wygnanych przed wiekami z Corredo za straszliwe przewinienia. Czy nadejdzie wreszcie kres walki z nimi? Czy czas przyniesie wybaczenie i zapomnienie?

 

Corredo coraz intensywniej daje o sobie znać, przynosząc nadzieję i poczucie szczęścia. Jest symbolicznym rajem, do którego można dotrzeć, jeśli tylko na to pozwoli. Agnieszka Grzelak nie wpuszcza tam czytelników, mogą oni obserwować je z daleka, chłonąc zaledwie przepiękne fragmenty. Ale i to zupełnie wystarcza, by tęsknić za Corredo - tak, jak bohaterowie książek.

 

W ostatnim tomie ponownie mamy do czynienia z wartką akcją, dobrze naszkicowanymi portretami bohaterów. Główną rolę odgrywają w powieści kobiety. Ich portrety są pełne, a każda z bohaterek obdarzona jest charakterystycznymi cechami, które dobrze zapadają w pamięć, mimo często dziwacznych imion noszących je osób.

 

Z Corredo, choć mamy do czynienia wyłącznie z jego blaskiem, tchnie kobiecą siłą, umiłowaniem piękna i harmonii. Opowieść Agnieszki Grzelak, choć długa, rozłożona na pięć tomów, pozostaje w pamięci, sprawiając, że chce się do niej powracać. To wielka przyjemność obcować z tak dobrze napisaną historią.

Tagi: Szkoła LaOry, Szkoła LaOry recenzja, Szkoła LaOry książka, Agnieszka Grzelak Szkoła LaOry, Agnieszka Grzelak recenzja, Agnieszka Grzelak książka, Agnieszka Grzelak

Kup książkę Szkoła LaOry

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Szkoła LaOry
Książka
Szkoła LaOry
Agnieszka Grzelak
Inne książki autora
Trzeci filar Unii Europejskiej
Agnieszka Grzelak0
Okładka ksiązki - Trzeci filar Unii Europejskiej

Publikacja będzie pierwszym całościowym opracowaniem, analizującym akty prawne funkcjonujące w tzw. III filarze UE, czyli w obszarze współpracy policyjnej...

Ścieżki Avenidów
Agnieszka Grzelak0
Okładka ksiązki - Ścieżki Avenidów

Romantyczna powieść z tajemnicą w tle! Obdarzona niezwykłymi umiejętnościami Mori staje w obliczu sytuacji, w której wszystkie jej zdolności wydają...

Zobacz wszystkie książki tego autora